Pamiętał tylko, że noc spędził na przystanku, miał dwa różne buty

Losem seniora zainteresowała się przypadkowa kobieta
Polski szpital leczy demencję nową metodą. "Jesteśmy jedynym ośrodkiem na świecie, który to robi"
Źródło wideo: Marek Nowicki/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Straż miejska
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nie wiedział, gdzie się znajduje. Pamiętał tylko, że noc spędził na przystanku. Losem zagubionego na Białołęce starszego mężczyzny zainteresowała się przypadkowa kobieta, która zawiadomiła straż miejską. Okazało się, że 86-latka szukała zmartwiona córka, która dzień wcześniej zgłosiła zaginięcie ojca.

W czwartek około godziny 9 strażnicy z VI Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o zdezorientowanym mężczyźnie przebywającym na przystanku przy ulicy Modlińskiej. Na miejscu zastali kobietę, która ich wezwała oraz seniora z założonymi dwoma różnymi butami.

Nie wiedział, skąd przyszedł

"86-letni mężczyzna był wyraźnie splątany. Nie wiedział, gdzie się znajduje, skąd przyszedł ani dokąd zmierza. Pamiętał jedynie, że noc spędził na przystanku. W takich sytuacjach najważniejsze jest nawiązanie odpowiedniego kontaktu z taką osobą, dotarcie do niej i zapewnienie jej poczucia bezpieczeństwa" - podkreśla cytowany w komunikacie na ten temat starszy inspektor Robert Cieciera z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego.

Obaj strażnicy są ratownikami i nie raz udzielali pomocy osobom cierpiącym na zaburzenia pamięci czy demencję. Okazało się, że mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Funkcjonariuszom udało się ustalić numer telefonu do jego córki, którą natychmiast poinformowali o odnalezieniu ojca.

Losem seniora zainteresowała się przypadkowa kobieta
Losem seniora zainteresowała się przypadkowa kobieta
Źródło zdjęcia: Straż miejska

W nocy sam wyszedł z mieszkania

"Kobieta z ulgą przyjęła wiadomość, że tata jest bezpieczny. Wyjaśniła, że w nocy sam opuścił mieszkanie w Ząbkach, a jego zaginięcie zostało już zgłoszone. Dodała, że natychmiast wyrusza po ojca. Nie minęła nawet godzina, gdy córka przyjechała na miejsce i przejęła opiekę nad 86-latkiem. Lekko zdenerwowana, ale przede wszystkim szczęśliwa, że ojciec jest cały i zdrowy" - poinformowali strażnicy miejscy.

Jak dodali, kobieta wyjaśniła, że był to pierwszy raz, kiedy jej ojciec wyszedł z domu i zgubił drogę. Strażnicy zasugerowali jej wyposażenie seniora w opaskę lub identyfikator ICE zawierający numer telefonu do bliskich oraz informacje o ewentualnych chorobach. Ich zdaniem takie rozwiązanie znacznie ułatwia i przyśpiesza kontakt z rodziną oraz pomaga w szybkim udzieleniu pomocy, gdyby podobna sytuacja wydarzyła się w przyszłości

Takie karty mogą pomóc starszym osobom wrócić do domu
Takie karty mogą pomóc starszym osobom wrócić do domu
Źródło zdjęcia: SM Warszawa
Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: