Mały samolot zjechał z pasa startowego, zarył przodem w ziemię

Mały samolot rozbił się na Lotnisku Warszawa-Babice
Lotnisko na Bemowie
Źródło wideo: Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Lotnisko Warszawa-Babice
Do groźnego incydentu z udziałem małego samolotu pasażerskiego doszło na Lotnisku Babice w Warszawie. Maszyna tuż po lądowaniu zjechała z pasa startowego i uderzyła przodem w trawiaste podłoże.

Jako pierwszy o zdarzeniu poinformował serwis Miejski Reporter. Do incydentu doszło w piątek po godzinie 16. Awionetka z Aeroklubu Warszawskiego tuż po lądowaniu opuściła pas startowy i uderzyła przodem w obrośniętą trawą ziemię. Uszkodzeniu uległ również ogon maszyny.

Jak poinformował młodszy aspirant Jakub Gontarek z Komendy Stołecznej Policji, awionetką podróżowały dwie osoby. - Nikomu nic się nie stało. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości obu tych osób. Były trzeźwe. Funkcjonariusze zabezpieczali teren do przyjazdu Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych - powiedział policjant.

To właśnie PKBWL wyjaśni przyczyny tego groźnego incydentu.

Mały samolot rozbił się na Lotnisku Warszawa-Babice
Mały samolot rozbił się na Lotnisku Warszawa-Babice
Źródło zdjęcia: Lotnisko Warszawa-Babice

Komunikat Lotniska Warszawa-Babice

W sobotę rano do wypadku odnieśli się przedstawiciele Lotniska Warszawa-Babice.

"W dniu wczorajszym, po godzinie 16:00, doszło do wypadku lotniczego. Podchodzący do lądowania na kierunku 28L samolot AW zjechał z pasa i rozbił się na poboczu drogi startowej. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Służby zareagowały błyskawicznie. Będziemy wspierać PKBWL w prowadzeniu badania przyczyn tego zdarzenia" - czytamy w komunikacie lotniska

"Na szczególne podziękowania zasługują: służba AFIS, Koordynator Ruchu Naziemnego, Dyżurny Informacji Lotniczej oraz Zakładowa Straż Pożarna, którzy zachowali zimną krew i w sposób profesjonalny podjęli działania mające na celu ugaszenie pożaru, a także koordynowali współpracę z LPR i jednostkami straży pożarnej z miasta. Serdeczne podziękowania kieruję również do Szefa Wyszkolenia szkoły lotniczej Ventum oraz Kierownika Ochrony Lotniska, którzy będąc na miejscu, niezwłocznie wsparli działania służb" - dodał prezes lotniska.

Opracował Dariusz Gałązka

Źródło: tvnwarszawa.pl, Miejski Reporter
Czytaj także: