W piątek rano przedstawiciele Lotniska Warszawa-Babice poinformowali w mediach społecznościowych, o porannej inspekcji, która wykazała, że droga startowa oraz powierzchnie utwardzone lotniska nie zostały dopuszczone do bezpiecznej eksploatacji.
"Na nawierzchni zalegają znaczne ilości błota pośniegowego i lodu, które utrudniają nawet przejazd pojazdu z napędem na cztery koła. Aktualnie warunki hamowania są bardzo słabe. Informacja o stanie lotniska została przekazana do zarządzającego obiektem w celu jak najszybszego przywrócenia gotowości do operacji lotniczych" - przekazali w komunikacie przedstawiciele lotniska.
Wskazali, że zamknięcie nie dotyczy śmigłowców.
Lotnisko zamknięte przez odwilż
- W związku ze zmianą temperatury nastąpiły silne roztopy. Na pasie zaczęły pojawiać się dziury i koleiny. Ze względu na bezpieczeństwo operacji podjęliśmy decyzję o czasowm wstrzymaniu wykonywania operacji statków powietrznych - wyjaśnił w rozmowie z tvnwarszawa.pl Piotr Sitnicki, kierownik lotniska.
- Analizujemy sytuację pod kątem technicznym, czyli przy pomocy jakiego sprzętu zapewnić bezpieczeństwo na nawierzchni drogi startowej - dodał.
Na pas startowy musiałby wjechać cięższy sprzęt, który usunie zalegającą pokrywę lodową i błoto pośniegowe. - Jednak ze względu na powierzchnię drogi startowej jest to operacja zdecydowanie bardziej skomplikowana niż w przypadku standardowej ulicy, czy chodnika - wskazał Piotr Sitnicki.
Przedstawiciel lotniska powiedział, że obecnie panuje tzw. "sezon niski" i operacji wykonywanych na lotnisku Babice jest stosunkowo niewiele - od kilku do kilkudziesięciu dziennie.
Lotnisko zarządzane jest przez Centrum Usług Logistycznych. Na lotnisku swoją bazę ma Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz stacjonują śmigłowce policji. Z lotniska korzysta także wojsko. Do tego funkcjonuje tu kilka szkółek pilotażu. Odbywają się tu także loty szybowcami.
Autorka/Autor: Dariusz Gałązka
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Lotnisko Warszawa-Babice/Facebook.com