Wielka Brytania

Wielka Brytania

Młodsza siostra księżnej Cambridge Philippa "Pippa" Middleton oraz multimilioner James Matthews wezmą w sobotę ślub. Wydarzenie budzi ogromne zainteresowanie brytyjskich mediów.

- Mam wrażenie, że Bruksela i Londyn prężą muskuły przed ciężką walką - mówi Agata Gostyńska-Jakubowska, research fellow, Centre for European Reform. Jak przypomina, "22 maja Rada Europejska przyjmie mandat negocjacyjny dla Michela Barniera, który będzie rozmawiał z Wielką Brytanią". - Dopiero wtedy obie strony siądą do stołu - zaznacza gość programu "Otwarcie dnia", zaznaczając, że kluczowe będą kwestie finansowe. - Nie ma wątpliwości, że Brytyjczycy będą musieli coś zapłacić - wskazuje Gostyńska-Jakubowska.

Wprowadzenie rocznego urlopu na opiekę nad starszymi członkami rodziny - to jedna z obietnic wyborczych premier Wielkiej Brytanii Theresy May. Zdaniem Davida Kennedy'ego, Brytyjczyka mieszkającego w Polsce, to dobry pomysł. - Społeczeństwo się starzeje - podkreśla gość TVN24 BiS.

Zmasowany, ogólnoświatowy atak złośliwego oprogramowania typu ransomware, którego ofiarą padły komputery z systemem operacyjnym Windows w około 100 krajach, w sobotę został praktycznie powstrzymany. Dokonał tego, nieomal przypadkiem, 22-informatyk, który zastrzegł jednak, że sukces może być tymczasowy.

- Sytuacja jest teraz bardzo niepewna. Sami Brytyjczycy myślą o tym, co będzie się działo po Brexicie i raczej obawiają się, że sytuacja na Wyspach może zmienić się na gorsze - mówi w rozmowie z TVN24 BiS Edyta Williamson, Polka mieszkająca w Londynie od 15 lat. - Jest coraz więcej paniki (...) wiele osób zastanawia się nad powrotem i jak sama słyszę wielu ludzi wraca do Polski - dodaje. Zdaniem Jarosława Marciuka, "sytuacja imigrantów będzie kartą przetargową w negocjacjach brexitowych". - Chcielibyśmy jako osoby pracujące tutaj mieć gwarancję, że nic się nie zmieni - podkreśla Polak mieszkający w Londynie. Tymczasem Michał Dembiński, główny doradca Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej zauważa, że brytyjski rynek pracy ma coraz większe problemy z pracownikami.

91-letnia królowa Elżbieta II została sfotografowana za kierownicą swojego samochodu, gdy jechała do kościoła. To sygnał, że raczej nie wybiera się na emeryturę, w przeciwieństwie do swojego męża księcia Filipa, który niedawno zrezygnował z pełnienia obowiązków publicznych. Z kolei reporterka CNN udowadniała, że w kwestii prowadzenia auta, monarchini ma więcej władzy i swobody niż prezydenci Stanów Zjednoczonych.

Jack Swarez osadzony w więzieniu w Nottinghamshire zbiera poparcie dla swojego postulatu, aby osadzeni w brytyjskich więzieniach mieli dostęp do seks-lalek. Ma to być sposób na zmniejszenie napięć wśród więźniów. Jak mówi pomysłodawca, zainspirował go obejrzany w telewizji reportaż o ludziach, którzy dobrowolnie wybrali życie z takimi "towarzyszkami" i czują się szczęśliwi. Dodaje, że więźniowie mieliby sami za takie lalki płacić. Brytyjskie władze na razie nie odniosły się do postulatu. O tej kwestii w programie "24 Godziny" mówił Michał Sznajder.

Premier Theresa May zapewniła w poniedziałek, że jej Partia Konserwatywna zrealizuje obietnicę zredukowania imigracji netto, czyli różnicę między liczbą osób przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii a osób opuszczających kraj, do "dziesiątków tysięcy" rocznie, jeśli wygra w przyszłym miesiącu wybory parlamentarne.