Węgry

Węgry

Węgry nie wezmą udziału we współpracy Prawa i Sprawiedliwości oraz włoskiej Ligi w kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego - oświadczył w środę sekretarz stanu w kancelarii premiera Węgier odpowiedzialny za sprawy unijne Szabolcs Takacs.

Zima na Węgrzech znowu daje się we znaki. Najgorzej jest od czwartku na północy kraju, gdzie intensywne opady śniegu paraliżują ruch na drogach. Akweny także pokrył śnieg i lód. Na zdjęciach z lotu ptaka widać łódki "oblężone" przez krę.

Tysiące Węgrów w sobotę wyszło na ulice Budapesztu, żeby wyrazić swój sprzeciw wobec rządzącemu premierowi Viktorowi Orbanowi. Głównym powodem jest niezadowolenie z nowelizacji kodeksu pracy. W protestach wzięli udział zwolennicy zarówno skrajnej prawicy, jak i lewicy, przedstawiciele związków zawodowych i różnych grup społecznych.

W piątek wieczorem około trzech tysięcy Węgrów wyszło na ulice Budapesztu, by zamanifestować swój sprzeciw wobec nowych przepisów, w tym tak zwanej "ustawy niewolniczej", czyli szeroko krytykowanej nowelizacji kodeksu pracy.

Kilka tysięcy osób wzięło w poniedziałek udział w demonstracji przed siedzibą państwowego radia i telewizji w Budapeszcie, protestując między innymi przeciwko nowelizacji kodeksu pracy, zwiększającej limit godzin nadliczbowych.

Dwoje opozycyjnych polityków, którzy chcieli przedstawić na antenie swoją pięciopunktową petycję do rządzących, wyprowadzono w poniedziałek siłą z budynku węgierskiej telewizji publicznej. Grupa opozycjonistów dostała się do siedziby stacji w nocy, po niedzielnej antyrządowej demonstracji. Jedna z wyprowadzonych osób opublikowała dramatyczne nagranie z zajść w budynku.