USA

USA

Trzy osoby ginęły, a co najmniej 20 zostało rannych w karambolu, do którego doszło w czwartek w Michigan City w amerykańskim stanie Indiana. Na ruchliwej autostradzie międzystanowej łączącej Chicago, Illinois i Detroit panowały fatalne warunki. Śnieg i mróz doprowadziły do zderzenia kilkudziesięciu pojazdów.

Program zbierania danych telefonicznych Amerykanów przez agencję wywiadu NSA jest nielegalny i powinien zostać zakończony - głosi przyjęty w czwartek raport niezależnej federalnej agencji ds. kontroli prywatności wolności obywatelskich.

Przenikliwe zimno czy chaos na drogach, lotniskach i kolei wydają się mało irytować Amerykanów. Mimo że odkopywanie się ze śniegu po ostatniej burzy wymaga sporo energii i czasu, znajdują jeszcze siły na oddawanie się sportowym aktywnościom. W nowojorskim Central Parku panuje niemal sielski klimat - ludzie uprawiają jogging i biegają na nartach, dzieci jeżdżą na sankach, a psy baraszkują w świeżym puchu.

Nawet ponad 40 cm śniegu przybyło w środę w niektórych miejscach w wyniku śnieżycy, jaka przeszła przez północno-wschodnie obszary USA. Intensywnym opadom towarzyszy fala mrozów, które docierają daleko na południe - nawet na Florydę. Kolejny w tym miesiącu gwałtowny atak zimy pochłonął już co najmniej dwie ofiary śmiertelne.

- Po niedawnym wirze polarnym Waszyngton i wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych zmagają się ze śnieżycami i kolejną falą mroźnego powietrza - relacjonował ze stolicy USA Marcin Wrona. Synoptycy ostrzegają, że w Waszyngtonie opady śniegu sięgną 2-5 cm na godzinę. Sprowadzi je dziesiąty z kolei sztorm śnieżny, przez amerykańskich synoptyków nazwany Janus.

- To może być największa burza śnieżna na Wschodnim Wybrzeżu od czasu tej z 26 stycznia 2011 - ostrzegają meteorolodzy. Potężna strefa opadów śniegu przesuwa się nad terenem USA i wieczorem naszego czasu dotarła do wschodnich stanów. Eksperci ostrzegają przed chaosem w komunikacji lądowej i powietrznej. W portach lotniczych od Waszyngtonu po Boston odwołano prawie 2200 lotów.

Na Uniwersytecie Purdue w West Lafayette w stanie Indiana doszło we wtorek do strzelaniny. Administrator tej uczelni Tim Sands powiedział, że jedna osoba zginęła, ale że nie ustalono jeszcze jej tożsamości ani związków z uniwersytetem.

Barack Obama wyjątkowo szczerze wypowiedział się na temat swojego stosunku do marihuany, do której podejście ulega w USA rewolucji. Prezydent stwierdził, że jako praktyk uważa palenie marihuany za "kiepski pomysł", ale uważa zniesienie jej penalizacji za słuszny kierunek. - Nie wydaje mi się, żeby marihuana była gorsza niż alkohol - dodał.

Wir polarny znowu zmierza na południe. Dlatego w ciągu kilku najbliższych dni na Środkowym Zachodzie i w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych należy spodziewać się niskich temperatur - informują meteorolodzy. Według prognoz, słupki rtęci spadną prawie do -30 st. C.

Wir polarny znowu psuje pogodę w Ameryce. Pod koniec miesiąca ten cyklon jeszcze bardziej się pogłębi. W efekcie fala chłodu przejdzie przez Środkowy Zachód i Wschód Stanów Zjednoczonych, a z kolei w Kalifornii nasili się zjawisko suszy.

Egzekucja Dennisa McGuire'a potwierdziła obawy jego adwokatów, że użyta do otrucia nowa mieszanka leków zada skazanemu ogromne cierpienie. Mężczyzna umierał w konwulsjach ponad kwadrans. Egzekucję wykonano, choć nawet eksperci władz stanu Ohio przyznawali wcześniej, że nie potrafią przewidzieć dokładnie skutków użycia nowej trucizny.

Podległa rządowi USA Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) zbiera codziennie blisko 200 mln wiadomości sms-owych z całego świata, uzyskując dzięki temu informacje o podróżach i kontaktach użytkowników telefonów - poinformował brytyjski dziennik "Guardian".

Amerykański Senat poparł w nocy z czwartku na piątek ustawę budżetową na rok 2014, przewidującą wydatki państwa na 1,1 bln dolarów. Wcześniej projekt zatwierdziła Izba Reprezentantów. Teraz czeka na podpis prezydenta Baracka Obamy.

Prezydent USA Barack Obama przeprowadził w czwartek rozmowę telefoniczną z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem, w czasie której poruszył temat zmian w tajnych programach dotyczących inwigilacji elektronicznej. Politycy mówili również o sytuacji na Bliskim Wschodzie.

W więzieniu w stanie Ohio (na środkowym zachodzie USA) wykonano w czwartek karę śmierci z użyciem niestosowanej nigdy wcześniej mieszanki trujących substancji. Według świadków skazany Dennis McGuire umierał ponad 15 minut, a zanim zmarł, głośno prychał i miał konwulsje.