USA

USA

Dostępność do broni w Stanach Zjednoczonych, jej sprzedaż, posiadanie i użycie, regulują prawa poszczególnych stanów. Krajowe Stowarzyszenie Strzeleckie (NRA) ocenia, że na terenie USA obowiązuje ok. 20 tys. przepisów dotyczących dostępu do broni.

Na uczelniach, w szkołach, barach, restauracjach, a nawet w kinie. Strzelaniny w USA zdarzają się często i zgarniają przerażająco wielkie, śmiertelne żniwo. - Te makabryczne cyrki Amerykanie mają ze względu na dostęp do broni różnych ludzi, którzy mają problem z utrzymaniem normy psychicznej i te makabry się od czasu do czasu powtarzają - komentował w TVN24 kryminolog, a zarazem socjolog, dr Paweł Moczydłowski.

Susza, która nęka USA, dopadła też winiarzy z Missouri. Niektórzy z nich martwią się o swoje zbiory, inni uważają, że nadaje ona nową jakość ich wyrobom.

Pomalował trawnik na zielono, bo chciał przywrócić życie swojemu wyschniętemu ogródkowi. Na taki krok zdecydował się mieszkaniec Indianapolis w amerykańskim stanie Indiana, któremu nękająca USA susza dała się silnie we znaki.

Rankiem w czwartek 12 lipca w Dolinie Śmierci - uchodzącej za najgorętsze miejsce na Ziemi - padł kolejny temperaturowy rekord. Tzw. temperatura minimalna, a więc najniższa temperatura powietrza zanotowana na danym obszarze w określonym czasie, wyniosła 41,7 st. Celsjusza.

Zmienny wiatr i burze udaremniły plan dwóch mężczyzn, którzy chcieli pobić rekord długości lotu balonowego. Wehikułem zbudowanym z dwóch foteli ogrodowych niesionych przez 350 balonów planowali dolecieć z Oregonu przez Idaho nawet do Montany. Przez pogodę musieli jednak wylądować po przebyciu zaledwie 48 km.

"Manhattanhenge", czyli krótki okres, w którym Słońce zachodzi dokładnie pomiędzy drapaczami chmur najsłynniejszej dzielnicy Nowego Jorku, miało miejsce w środę 11 lipca. Zobaczcie na filmie nowojorczyka, jak wyglądało.

Krowy to mają super życie. Nie dość, że ich głównym zajęciem jest jedzenie, to jeszcze niektóre z nich w przerwie między jednym a drugim posiłkiem wylegują się na łóżkach wodnych. W takich luksusowych warunkach żyją krowy w amerykańskim stanie Oregon.

Pozwolił posilić się 3,5-metrowej bestii własną ręką, żeby uratować życie. Nastolatek z Florydy, którego podczas kąpieli w rzece zaatakował aligator, oderwał własne ramię, które tkwiło w paszczy gada.

Co najmniej 75 osób zmarło na skutek upałów, jakie w ostatnich dwóch tygodniach opanowały środkowo-wschodnie stany USA. Większość ofiar to osoby starsze, często cierpiące na choroby serca i przewlekłe dolegliwości. Jednak najbardziej wstrząsający okazał się przypadek niemowlęcia zostawionego na dwie godziny w samochodzie rozgrzanym do 48 st. C.

Upały w Stanach Zjednoczonych w szybkim tempie zmieniają meteorologiczne statystyki. Zaledwie miesiąc temu ogłoszono, że Amerykanie przeżyli najcieplejszy 12-miesięczny okres w historii pomiarów. Z końcem czerwca ten wciąż świeży rekord został pobity. Na dodatek pierwsza połowa roku również okazała się najcieplejszym półroczem w historii.

Krajowe pola kukurydzy, największe na świecie, są w fatalnym stanie - ostrzegają przedstawiciele amerykańskiego ministerstwa rolnictwa. Spustoszenia, jakie na polach przede wszystkim środkowego zachodu USA poczyniła susza, przyczynią się do wzrostu ceny żywności i paliw.

Amerykanie mogą wreszcie liczyć na ulgę po palących upałach, które w ostatnim czasie nękały środkowe stany USA. W niedzielę dotarł tam zimny front znad Kanady, obniżając temperatury nawet o 10 stopni. Ochłodzeniu towarzyszą jednak burze, które w niedzielę pozbawiły prądu setki tysięcy osób.

W USA padają rekordy ciepła. Szczególnie gorąco jest w Chicago, gdzie temperatura sięgała w piątek prawie 39 st. Celsjusza. Upały, z którymi zmagają się też mieszkańcy m.in. Missouri i Wisconsin, mają na swoim koncie już kilka ofiar śmiertelnych

W czwartek, sześć dni po tym, jak potężne burze nawiedziły wschód i środkowy wschód USA, miliony ludzi wciąż były pozbawione prądu. Szanse na to, że zostanie im on przywrócony do końca tygodnia są niewielkie, ponieważ przez obszar ten przechodzą właśnie kolejne wywołane upałem nawałnice.

Milion Amerykanów bez prądu w Dzień Niepodległości. Wciąż nie udało się naprawić szkód wyrządzonych przez burze, jakie przeszły nad Wschodnim Wybrzeżem USA w piątek wieczorem. W wielu domach na stole zabrakło tradycyjnego indyka, bo nie działały kuchenki. Jednak mieszkańcy bardziej martwią się, jak przeżyć upały, niż co zjeść na obiad.

Burze spowodowane wysoką temperaturą dają się we znaki nie tylko nam. W Stanach Zjednoczonych od piątku, kiedy to w Waszyngtonie miała miejsce największa burza od 20 lat, mieszkańcy wciąż doświadczają nowych. Mało tego, w wielu miejscach od kilku dni nie ma prądu i nie działają numery alarmowe, pod którymi można wezwać pomoc.

Fala upałów nad Polską wydaje się być niczym w porównaniu z tym, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Jak wyliczyła amerykańska Narodowa Administracja Oceanu i Atmosfery (NOAA), minionego tygodnia padło ponad 2 tys. rekordów temperatury. Zdaniem synoptyków, to skutek mało śnieżnej zimy na równiach.

Amerykanie liczą straty po derecho - rozległej burzy, która w piątek wieczorem nawiedziła środkowo-wschodnie stany USA oraz nawałnicach, które pojawiły się w tym samym rejonie w niedzielę. Przez weekend te gwałtowne zjawiska pochłonęły 18 ofiar i pozbawiły prądu łącznie ponad 3 mln odbiorców. Pas zniszczeń rozciąga się na 800 km. Naprawy sieci energetycznej mogą potrwać nawet kilka dni. To poważny problem ze względu na rekordowe upały, które w ostatnich dniach ogarnęły te same tereny, na których wystąpiły burze.