Tunezja

Tunezja

Na Lazurowym Wybrzeżu i w Portugalii synoptycy prognozują burzowy dzień. W pozostałych europejskich kurortach turystom będzie sprzyjać wakacyjna aura. W Tunezji na Dżerbie możliwe są przelotne deszcze.

Prezydent Tunezji Monsif Marzuki zniósł na terenie całego kraju stan wyjątkowy, wprowadzony w styczniu 2011 r. w związku z antyrządowymi zamieszkami, które doprowadziły do obalenia prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego - poinformowała jego kancelaria.

Tunezyjska policja zapowiedziała w piątek w ramach przeciwdziałania islamskiemu terroryzmowi wzmożenie kontroli wszystkich osób, które pojawiają się publicznie w nikabach, z całkowicie zasłoniętymi twarzami, jak tego wymaga od kobiet muzułmańska ortodoksja.

Tunezyjskie Zgromadzenie Konstytucyjne przyjęło w niedzielę późnym wieczorem nową konstytucję, uważaną za jedną z najbardziej demokratycznych w świecie arabskim. Za nową ustawą zasadniczą głosowało 200 z 216 deputowanych. Z kolei nowy premier ogłosił skład swojego rządu przejściowego.

Islamistyczny premier Tunezji Ali Larajedh złożył w czwartek dymisję, na mocy porozumienia z opozycją mającego na celu przezwyciężenie długiego kryzysu politycznego. Władza zostanie przekazana gabinetowi tymczasowemu, który będzie składał się z technokratów.

Prezydent Tunezji Monsif Marzuki oskarżył o spisek zwolenników obalonego dyktatora Zina el-Abidina ben Alego, "mocarstwa arabskie" i salafitów, którzy według niego chcą "wykoleić proces demokratyczny" i zdestabilizować Tunezję.

Rządzący Tunezją umiarkowani islamiści oraz ugrupowania opozycyjne w poniedziałek zawiesiły rozmowy ws. utworzenia przejściowego rządu, jako powód podając brak porozumienia w sprawie nowego premiera. Kryzys polityczny w kolebce "arabskiej wiosny" trwa od lipca.

Zamachowiec samobójca wysadził się w środę na plaży popularnego wśród turystów tunezyjskiego kurortu Susa. Równocześnie policja udaremniła zamach pod grobowcem byłego prezydenta w Al-Munastirze - poinformowały tunezyjskie siły bezpieczeństwa.

Islamska partia Hizb an-Nahda zobowiązała się do oddania przed końcem października władzy, aby ułatwić rozwiązanie głębokiego kryzysu, w jakim od lipca, dwa lata po zwycięstwie w Tunezji rewolucji, pogrążył się ten kraj. Do tego czasu powstanie rząd technokratów.

Tysiące zwolenników świeckiej opozycji protestowały w sobotę wieczorem w Tunisie przeciwko kierowanemu przez islamistów rządowi Tunezji. Według organizatorów demonstracji, wzięło w niej udział około 60 tysięcy osób. Policja mówi o najwyżej 10 tysiącach demonstrantów.

Siły bezpieczeństwa Tunezji udaremniły zamach na wpływowego polityka w mieście Susa, na wschodzie kraju - poinformował w sobotę rząd. Zabójstwo polityka opozycji w ubiegłym tygodniu wstrząsnęło krajem i zagroziło istnieniu umiarkowanie islamistycznego rządu.

Współtworząca koalicję rządową w Tunezji partia Demokratyczne Forum na rzecz Pracy i Wolności zażądała w poniedziałek powołania rządu jedności narodowej, by rozwiązać kryzys polityczny, jaki wybuchł po zabójstwie polityka opozycji Mohameda Brahmiego. Partia ogłosiła swoje żądanie po tym, jak wojsko interweniowało w Tunisie po starciach między uczestnikami anty- i prorządowych demonstracji. Premier Ali Larajedh odrzucił żądanie swojego koalicjanta.

Niespokojnie w Tunezji. Niektórzy mówią już nawet o arabskim lecie tam, gdzie ponad dwa lata temu zaczęła się arabska wiosna. Przyczyną masowych demonstracji jest zastrzelenie kolejnego działacza opozycji, która ogłosiła strajk generalny i wzywa do nieposłuszeństwa wobec rządu. W piątek odwołano wszystkie loty z tunezyjskich lotnisk, a ich blokada byłaby ogromnym ciosem dla przemysłu turystycznego, ale polskie biura podróży uspokajają, że na większe komplikacje na razie się nie zanosi. Również MSZ nie odradza wakacji w Tunezji.