tornado

tornado

Do jedenastu wzrosła liczba zabitych po serii gwałtownych tornad, które w piątek wieczorem przeszły nad amerykańskim stanem Oklahoma. 20 maja inne tornado zdewastowało tam miasteczko Moore; były 24 ofiary śmiertelne.

Dramatyczny film z ucieczki przez tornadem zarejestrowali Amerykanie, którzy znaleźli się na drodze żywiołu. Tornado zaskoczyło ich w Oklahomie, kiedy jechali zwykłym, nie przystosowanym do takich warunków samochodem.

Potężna trąba powietrzna pojawiła się w czwartkowy poranek nad Adriatykiem, kilka kilometrów od wybrzeży Dubrownika na południu Chorwacji. Lej zaczął "zstępować" z nieba, ale w pewnej chwili zatrzymał się i w ciągu kilku minut rozmył.

Dwaj Amerykanie postanowili zbadać jak wygląda tornado od środka. Do wnętrza żywiołu dostali się przy pomocy specjalnie wzmocnionego samochodu. Zanim wiatr nie urwał aparatury pomiarowej, prędkość wiatru dochodziła do nawet 300 km/h.

Niemal tydzień po przejściu tornada w Oklahomie prezydent USA odwiedził zniszczone przez żywioł miasteczko Moore i obiecał dalszą pomoc w jego odbudowie. - Przybywam tu, by zapewnić was, że nie jesteście sami - powiedział Barack Obama na gruzach miejscowej szkoły.

Tornada nie występują nocą, łatwo uciec przed nimi autem, najlepiej za rzekę, bo ta skutecznie hamuje żywioł. Takie i wiele innych mitów krążą w internecie na fali ostatnich wydarzeń w Teksasie i Ohio. Amerykański serwis pogodowy (NWS) oraz służba meteorologiczna (NOAA) ostrzegają, że te błędne informacje na temat tornad mogą przynieść tragiczne skutki, i korygują je na swoich stronach internetowych.

Animacja przygotowana przez NASA w 23 sekundy pokazuje, jak dynamicznie rozwijały się tornada w Stanach Zjednoczonych, które spustoszyły okolice Oklahoma City. Zginęły 24 osoby, a ok. 240 zostało rannych.

Tornada pustoszą amerykański Środkowy Zachód. W niedzielę przeszły przez stany Oklahoma, Kansas i Iowa, w poniedziałek ponownie przez Oklahomę. Znaleźli się odważni, którzy zaryzykowali sfilmowanie potężnego żywiołu.

- To tak jakbyś wziął dom, włożył go do gigantycznego blendera, włączyłbyś miksowanie na kilka minut, a potem wysypał zawartość - opisywał zniszczenia w Pink na przedmieściach Oklahoma City pilot John Welsh, który z powietrza obserwował uderzenie gigantycznego tornada. Trąby powietrzne przeszły przez Oklahomę, Kansas i Iowa.

Trwają prace nad tym, by mieszkańcy Granbury w Teksasie - miasta nawiedzonego przez niszczycielskie trąby powietrzne - mogli znów zacząć normalnie żyć. Nie wszystkim uda się to szybko. Domy części z nich zostały dosłownie zmiecione z powierzchni ziemi.

Ponad 100 tornad siało zniszczenie w północnym Teksasie w czwartek - informują służby meteorologiczne. Zginęło co najmniej sześć osób, siedmioro pozostaje zaginionych. Ludzie wracają do mniej uszkodzonych dzielnic uporządkować domostwa. Nadal zakazany pozostaje wstęp do najbardziej zniszczonych osiedli.

Pomimo tego, że system ostrzegania przed trąbami powietrznymi w USA stoi na wysokim poziomie, rokrocznie zjawisko to powoduje śmierć około 60 osób. Amerykańscy meteorolodzy zaczęli się zastanawiać nad tym, co stoi za tym, że ludzie ignorują alarmy.