prognoza

prognoza

Ostatni dzień sierpnia nie zachwyci pogodą - we wszystkich regionach turystycznych będzie padał deszcz i pojawią się lokalne burze. Na Warmii, Mazurach oraz w miejscowościach nadbałtyckich ponadto nie będzie zbyt ciepło - termometry wskażą około 21-22 st. C. W górach będzie nieco cieplej, ale niestety także deszczowo i burzowo.

- W zaledwie 15 minut większość ulic i chodników zamieniła się w mniejsze lub większe rzeczki - napisał w serwisie Kontakt 24 internauta. Opady, jakie występują w sobotę, miewają charakter burzowy. Zagrzmiało na już na Mazowszu, w Wielkopolsce i w województwie świętokrzyskim, o czym informują nas Reporterzy 24. Przesyłają też zdjęcia i filmy obrazujące aktualną pogodę w różnych częściach kraju.

Pogoda zawiedzie wszystkich, którzy w przedostatni dzień sierpnia mieli nadzieję złapać nieco opalenizny wylegując się nad morzem czy jednym z licznych warmińsko-mazurskich jezior. Meteorolodzy prognozują, że wystąpią tam zarówno przelotne opady, jak i burze. Grzmieć i padać będzie także w polskich górach, skutecznie zniechęcając miłośników wspinaczki do spacerowania po szlaku.

Nad Polską pojawiły się burze, grzmi między innymi w województwie mazowieckim. Chmury burzowe wędrują na południowy wschód naszego kraju. Burza jest już nad warszawskim Tarchominem z gradem i silnymi porywami wiatru do 90 km/h.

- Ostanie dni wakacji będą słoneczne i pogodne - zapowiadała prezenterka TVN Meteo Agnieszka Cegielska. Prócz letnich dni, czekają nas również letnie noce. Najcieplejsze mają być te w weekend. W niektórych regionach kraju odnotujemy w nocy nawet 15 st. C. Kiedy nastanie wrzesień "wszystko zdarzyć się może", zapowiada Cegielska.

Biegacze i triathloniści, którzy chcą wystartować w zawodach podczas nadchodzącego weekendu, będą zmagać się z pogodą w kratkę. Niektórym przez cały dystans będzie towarzyszyć słońce, a niektórych czeka walka nie tylko z samymi sobą, ale też z deszczem i wiatrem.

Zbliża się koniec wakacji. Turyści, którzy na swój cel podróży wybrali polskie morze lub Mazury nie będą zadowoleni z pogody. Jedynie ci, którzy wypoczywają w górach mogą liczyć na słoneczną aurę. Termometry wskażą od 16 st. C do 25 st. C.

W czwartek temperatura w Polsce zacznie wzrastać. W niektórych regionach w niedzielę termometry wskażą nawet 28 st. C. Mimo cieplejszej aury, mieszkańcy naszego kraju muszą przygotować się na przelotne opady deszczu i burze. Jedynie na północnym wschodzie powinno być sucho, jednakże w tym regionie temperatura będzie najniższa.

Powoli kończy się meteorologiczne lato, dlatego coraz częściej zadajemy sobie pytanie: jaka będzie nadchodząca zima? Co prawda na szczegółowe prognozy jest jeszcze zbyt wcześnie, jednak ze wstępnych danych brytyjskiej oraz amerykańskiej służby meteorologicznej - MetOffice i NOAA - wynika, że będzie dość ciepło i wilgotno.