Iran

Iran

Negocjacje z Iranem na temat jego programu atomowego były niezwykle trudne, ale jeszcze trudniejsze dla sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego wydają się być próby przekonania własnych kongresmenów do zalet porozumienia z Wiednia. A to kongresmeni mają władzę, by całą umowę wrzucić do kosza. Kerry i jego współpracownicy kolejny raz starają się ich przekonać, by tego nie robili.

Ubiegający się o nominację w wyborach prezydenckich z ramienia Partii Republikańskiej Mike Huckabee nazwał Baracka Obamę "najbardziej nieudolnym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych". Szczególnie ostro skrytykował porozumienie nuklearne z Iranem, które, jak ocenił, oznacza "prowadzenie Izraelczyków do drzwi pieców". Wypowiedź pretendenta do Białego Domu wywołała burzę.

Amnesty International alarmuje, że w pierwszej połowie 2015 r. w Iranie stracono prawie 700 osób. To niemal tyle egzekucji, ile odbyło się w całym 2014 r. Irańskie władze oficjalnie mówią o 246 straconych w tym roku skazańcach.

Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius zapowiedział we wtorkowy poranek, że "w przyszłym tygodniu" uda się do Teheranu. - Spotkam się z prezydentem Rowhanim i zamierzamy rozmawiać o wszystkim - dodał. Nie wyprzedził jednak wicekanclerza Niemiec Sigmara Gabriela, który rozmawiał już z irańskim prezydentem, a także z przedstawicielami sektora naftowego.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zaakceptowała w poniedziałek porozumienie zawarte z Iranem przez sześć światowych mocarstw, dotyczące jego programu nuklearnego. Tymczasem w Iranie dowódca Strażników Rewolucji oświadczył, że rezolucja RB ONZ jest nie do zaakceptowania.

Iran zaakceptuje porozumienie nuklearne, jeśli sankcje zostaną natychmiast zniesione, zamrożone dochody - zwrócone, a rewolucyjne idee Islamskiej Republiki Iranu - zachowane - powiedział podczas piątkowych modłów jeden z wysokich rangą irańskich duchownych.

Prezydent Barack Obama, usiłujący przekonać sceptyczny Kongres USA i amerykańską opinię publiczną do porozumienia ws. programu nuklearnego Iranu, podkreślił, że stanowi ono historyczną szansę dążenia do lepszego świata. Krytykom porozumienia zarzucił, że nie przedstawili lepszej opcji.