Irak

Irak

Zajęcie Faludży przez bojowników powiązanych z Al-Kaidą jest upokarzające dla Stanów Zjednoczonych - pisze w środę brytyjski dziennik "Financial Times". Jego zdaniem Irak może być na krawędzi wojny domowej między szyitami i sunnitami.

Irackie siły powietrzne i lądowe przeprowadziły we wtorek uderzenia na miasta Ramadi i Faludża, które w ostatnich dniach zostały zajęte przez rebeliantów związanych z Al-Kaidą. W wyniku nalotu na Ramadi zginęło 25 bojowników - poinformował rzecznik irackiego ministerstwa obrony. Wokół Faludży pojawiły się tymczasem czołgi, z których armia ostrzeliwuje cele w mieście.

Siły rządowe straciły całkowicie kontrolę nad Faludżą, która dostała się w ręce powiązanej z Al-Kaidą ekstremistycznej organizacji Islamskie Państwo Iraku i Lewantu - potwierdził w sobotę przedstawiciel sił bezpieczeństwa prowincji Anbar w zachodnim Iraku.

Irackie siły rządowe walczą z uzbrojonymi rebeliantami związanymi z Al-Kaidą, którzy przejęli kontrolę nad połową irackiego miasta Faludża, a także nad częścią Ramadi, na zachód od Bagdadu. Ekstremiści po raz pierwszy od kilku lat występują w Iraku z otwartą przyłbicą. Ich celem jest stworzenie fundamentalistycznego państwa wyznaniowego na Bliskim Wschodzie.

Ponad 70 osób zginęło w zamachach bombowych, których dokonano w sobotę w kilku punktach Iraku - podała iracka policja i służba zdrowia. Wśród ofiar jest 49 szyickich pielgrzymów, którzy zginęli w zamachu w Bagdadzie

Co najmniej 65 osób zginęło w w sobotnim zamachu bombowym w Bagdadzie, którego celem byli uczestnicy uroczystości pogrzebowej, zebrani w namiocie w szyickiej dzielnicy Bagdadu - Mieście Sadra - informuje policja i źródła medyczne.

Iran rozesłał do kontrolowanych przez siebie bojówek w Iraku rozkaz ataku na Amerykanów, jeśli dojdzie do interwencji w Syrii - twierdzi dziennik "Wall Street Journal", powołując się na anonimowych przedstawicieli władz USA. Ma to być próba spełnienia gróźb Teheranu, według których atak na jego sojusznika będzie kosztowny dla USA.

W wyniku wybuchu sześciu samochodów pułapek zginęło we wtorek w Iraku co najmniej 36 osób. Do eksplozji doszło w szyickiej dzielnicy Bagdadu. 50 osób jest rannych - poinformowały źródła bezpieczeństwa i medyczne.