Irak

Irak

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier poparł ataki lotnictwa USA na stanowiska dżihadystów w Iraku. W wypowiedzi dla poniedziałkowego "Sueddeutsche Zeitung" polityk zastrzegł, że kluczem do rozwiązania konfliktu jest porozumienie polityczne.

Prezydent USA Barack Obama powiedział w sobotę, że amerykańskie bombardowania zniszczyły broń i sprzęt, które dżihadyści z Państwa Islamskiego mogli wykorzystać do ataku na Irbil, stolicę irackiego Kurdystanu. Odmówił sprecyzowania, jak długo amerykańskie lotnictwo pozostanie zaangażowane w operacje w Iraku. Ocenił jednak, że problemów w tym kraju nie da się "rozwiązać w kilka tygodni".

Prezydent USA Barack Obama powiedział w sobotę, że jeśli będzie to konieczne, jego kraj będzie kontynuował ataki z powietrza przeciwko dżihadystom, zagrażającym irackiemu Kurdystanowi. Zapewnił jednak, że nie pozwoli, by USA zostały wciągnięte w kolejną wojnę w Iraku. W wywiadzie udzielonym dziennikowi "The New York Times" Obama opowiadał m.in. o tym, jak reaguje na krytyczne głosy wytykające mu zbytnią opieszałość na arenie międzynarodowej.

Nowa wojna w rejonie Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu. W ślad za wczorajszym oświadczeniem prezydenta Baracka Obamy amerykańskie samoloty rozpoczęły bombardowania Iraku, konkretnie pozycji bojowników Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu. Według Amerykanów naloty mają powstrzymać radykalną rebelię oraz katastrofę humanitarną, która grozi chrześcijańskiej mniejszości na północy Iraku.

Radykalni islamscy bojówkarze walczący pod flagą Państwa Islamskiego uwięzili kilkaset młodych kobiet z mniejszości religijnej jazydów. Tysiące ich współbratymców ukryły się w pustynnych górach na północy Iraku z obawy przed fanatykami.

Stany Zjednoczone zbombardowały stanowiska artyleryjskie Państwa Islamskiego w Iraku, które zagrażają personelowi amerykańskiemu w mieście Irbil, w irackim Kurdystanie - poinformował w piątek Pentagon. Do kolejnego nalotu doszło wieczorem - dodał przed godz. 22. polskiego czasu Waszyngton.

Prezydent USA Barack Obama zezwolił na ataki na islamistów w Iraku. Jak podkreślił, Stany Zjednoczone podejmują działania, aby zapobiec "ludobójstwu". Wcześniej rzecznik sił zbrojnych autonomicznego Kurdystanu poinformował, że samoloty bojowe amerykańskich sił powietrznych już w czwartek zbombardowały pozycje islamistów w północnym Iraku.

Społeczność międzynarodowa z coraz większym niepokojem obserwuje, to co dzieje się w Iraku. - Jestem głęboko przerażony - mówił o sytuacji na Bliskim Wschodzie sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun.