huragan

huragan

Huragany każdego roku odbierają życie dziesiątkom osób i przynoszą miliardowe straty materialne. Zmniejszenie prędkości ich przemieszczania, co aktualnie obserwują naukowcy, może przyczyniać się do jeszcze bardziej katastrofalnych skutków: na przykład większych opadów, a co za tym idzie poważniejszych powodzi.

Irma, Jose, Maria - to najsilniejsze z tegorocznych huraganów, jednak nie jedyne. Ze względu na liczbę i siłę zjawisk, rok 2017 zapisał się w historii jako jeden z najbardziej katastrofalnych w historii.

Kolejny cyklon tropikalny może w najbliższych dniach rozwinąć się na Atlantyku. W okolicach Nikaragui pojawił się układ niskiego ciśnienia. Jak podało w piątek amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC), istnieje 80 procent szans, że w ciągu najbliższych dwóch dób może stać się cyklonem.

Irlandia przygotowuje się na nadejście cyklonu posttropikalnego Ophelia. W niedzielę do ochrony przed powodziami wezwano siły zbrojne. Już uznaje się, że żywioł uderzy w kraj jako najgorsza burza od półwiecza.

Nate osłabł z huraganu pierwszej kategorii do burzy tropikalnej, a następnie do tropikalnej depresji. Żywioł przemieszcza się przez Stany Zjednoczone, przynosząc ze sobą ulewny deszcz. Mieszkańcy Mississippi oraz Alabamy mierzą się z tym, co zostawił po sobie.

Kończy się sezon huraganów na Atlantyku. Ten rok był szczególnie niespokojny, po niszczycielskim Harveyu zaatakowały Irma i Maria. A co się dzieje, gdy dwa takie zjawiska się połączą?

Gdy ponad 70-letnia mieszkanka Teksasu Nancy Reed upadła i złamała rękę, przez nieuwagę pozwoliła, by do rany przedostał się szczep mięsożernych bakterii, które przebywały w brudnej wodzie. Po jedenastu dniach katuszy kobieta zmarła. Wodę przyniosła powódź, do której doprowadziło przejście huraganu Harvey.