huragan

huragan

Koncert mający symbolizować powrót Nowego Jorku do normalności po pandemii COVID-19, odbywający się w sobotę wieczorem w Central Parku, został przerwany przez burzę z piorunami. Policjanci pomagali publiczności opuścić park w furgonetkach. Gwałtowna burza była zwiastunem nadciągającego do północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych huraganu Henri. Według dziennika "New York Times" stany Nowej Anglii nie doświadczyły takiego żywiołu od 30 lat. Gubernator Connecticut Ned Lamont ogłosił stan wyjątkowy, a w Massachusetts w stan gotowości została postawiona Gwardia Narodowa.

Zakończył się rekordowy w historii prowadzenia pomiarów sezon huraganów na Atlantyku. Ponieważ zabrakło przewidzianych na ten rok nazw, konieczne było wykorzystanie alfabetu greckiego. Mimo oficjalnego finiszu sezonu nie można wykluczyć, że tych niebezpiecznych zjawisk jeszcze przybędzie.

Liczba ofiar śmiertelnych huraganu Jota przekroczyła 40, część zginęła w osuwiskach ziemi spowodowanych przez ulewne opady deszczu. Spośród tych, którzy przeżyli, wielu zostało bez dachu nad głową. Od północnej Kolumbii po południowy Meksyk żywioł dewastował niemal wszystko, co spotykał na swojej drodze.

Mieszkańcy państw spustoszonych niecałe dwa tygodnie temu przez Etę z niepokojem oczekują nadejścia kolejnego huraganu. Iota - obecnie huragan trzeciej kategorii - może jeszcze przybrać na sile, przynosząc "katastrofalny wiatr, zagrażające życiu fale sztormowe i ekstremalne opady deszczu".

Tropikalna burza Jota, która w piątek uformowała się w rejonie Zatoki Meksykańskiej, może przekształcić się w poważny huragan. Zdaniem synoptyków, swoim zasięgiem obejmie Karaiby, a na początku przyszłego tygodnia uderzy w Amerykę Środkową. Zaledwie kilka dni temu te same regiony zmagały się z huraganem Eta.

Burza tropikalna Eta, przynosząc porywisty wiatr i ulewny deszcz, dotarła na Florydę. USA to kolejny kraj zaatakowany przez żywioł. Co gorsza, Eta nie zamierza szybko opuścić okolic Morza Karaibskiego i Zatoki Meksykańskiej. Według prognoz w amerykański stan uderzy jeszcze raz, a wcześniej ponownie da o sobie znać na Kubie.