globalne ocieplenie

globalne ocieplenie

Rozpuszczają się skorupy żyjących w wodach Antarktydy ślimaków. To nie tylko śmiertelne zagrożenie dla tych mięczaków, ale też dla całego łańcucha pokarmowego. To kolejny skutek zwiększonej emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

Globalne ocieplenie niektórzy odczują na... swoich talerzach. W wielu miejscach na świecie ziemniaki - lubiące raczej umiarkowaną temperaturę - zostaną zastąpione przez banany, wynika z raportu przygotowanego na zlecenie ONZ.

Po tym, jak w okresie tzw. wymierania permskiego życie na Ziemi zostało "zgładzone", nastał wyjątkowo długi czas, w którym nie mogło się ono odnowić. Przyczyną trwającej 5 mln lat "martwej strefy", jak udało się wykazać międzynarodowemu zespołowi badaczy, była temperatura, dochodząca do 60 st. Celsjusza.

O tym, że globalny wzrost temperatur bezpośrednio wpływa na zakwaszenie oceanów, słyszeliśmy nie raz. Ale naukowcy ustalili także, że ocieplenie zmienia akustyczne właściwości wody morskiej.

Globalnego ocieplenia nie da się powstrzymać - uważają naukowcy z Uniwersytetu Exeter. Brytyjczycy uważają, że rządy oraz instytucje powinny skupić się na walce z negatywnymi skutkami zjawiska, a nie na handlu emisjami gazów cieplarnianych.

Niezwykle gorące i suche lato sprawiło, że Amerykanie zaczęli inaczej oceniać zjawiska pogodowe dookoła nich. Coraz więcej stwierdza, że globalne ocieplenie wpływa na pogodę w ich otoczeniu, i że ekstremalna aura z roku na rok coraz bardziej daje się we znaki.

Szansy na powstrzymanie globalnego ocieplenia szkoccy badacze upatrują w zastosowaniu niekonwencjonalnego rozwiązania. Ich pomysł polega na zbudowaniu gigantycznego filtra przeciwsłonecznego w przestrzeni kosmicznej. Miałby on składać się z wielkiej chmury okruchów asteroidy.

Malaria dotarła na Alaskę - na tę pasożytniczą chorobę zapadły tamtejsze ptaki. Zmiana klimatu może zaprowadzić malarię jeszcze dalej na północ - informują amerykańscy badacze.

Brytyjczycy chcą sprawdzić, czy w najbliższym czasie grozi nam wzrost poziomu morza. W październiku wwiercą się w podlodowe jezioro w Antarktydzie Zachodniej i dzięki próbkom starożytnych muszli z dna będą mieli szansę odpowiedzieć na pytanie o przyszłość nizinnych regionów Ziemi. To one w przypadku nagłego wzrostu poziomu morza, mogłyby znaleźć się pod wodą.

Im Ziemia gorętsza, tym większa panująca na niej bioróżnorodność - ustalili brytyjscy naukowcy. Do takich wniosków badacze doszli przyglądając się skamieniałościom z początku paleozoiku.

Zmiany klimatu spowodują drastyczny cen skok żywności do 2030 r. - wynika z raportu międzynarodowej organizacji zajmującej się walką z głodem Oxfam. W wyniku podwyżek najbardziej ucierpią najbiedniejsi, którzy już teraz na jedzenie wydają 75 proc. swojego dochodu.

Samoloty, sterowce, pociski albo 20-kilometrowa rura rozpylająca w atmosferze gazy przyćmiewające światło słoneczne - to pomysły na zahamowanie skutków globalnego ocieplenia. Specjaliści od klimatu głowią się, jak znaleźć alternatywę dla redukcji gazów cieplarnianych, która kosztowałaby nas setki miliardów dolarów rocznie. Problem w tym, że takie geoinżynieryjne rozwiązania pozwoliłyby ograniczyć koszty, ale jednocześnie grożą skutkami ubocznymi.

Nasza półkula staje się coraz cieplejsza. Za nami najcieplejszy lipiec na północnej części globu, co widać na mapie opracowanej przez NASA. Analiza temperatury wykazała także, że miniony miesiąc zapisał się jako czwarty najcieplejszy na Ziemi w historii pomiarów, czyli od 1880 r.

Za sprawą globalnego ocieplenia pasożyty będą stawały się coraz bardziej żywotne i dokuczliwe - ustalili amerykańscy naukowcy. Zauważyli taką tendencję dzięki wynikom badań nad żabami drzewnymi z Kuby, które zostały zainfekowane pewnym pasożytem i wystawione na zmiany temperatury.

- Pomimo że upały nie stanowią dowodu na globalne ocieplenie, są w stanie przekonać ludzi, że ten problem rzeczywiście istnieje - ustalili amerykańscy naukowcy. Przekonanie o globalnym ociepleniu przemija jednak, kiedy po fali upałów nastaje ochłodzenie.

Badacze z Uniwersytetu w Tel Awiwie sprawdzają, w jaki sposób zmiany klimatyczne wpłyną na takie zjawiska atmosferyczne, jak burze z piorunami. Na razie udało im się ustalić, że wzrost temperatury zmniejszy częstotliwość występowania burz, ale zwiększy aktywność towarzyszących im piorunów. - Ów wzrost aktywności może być niebezpieczny - mówi kierujący badaniami Colin Price.

Groźba wyginięcia zawisła nad pingwinami cesarskimi i maskowymi. Badacze z Woods Hole Oceanographic Institution ogłosili, że odpowiedzialność za to ponosić będzie człowiek: zagrożenie dla pingwinów tworzą bowiem gazy cieplarniane, które przyczyniają się do wzrostu temperatur.