Chiny

Chiny

37 farm wiatrowych w Portugalii przejmą Chińczycy do końca tego roku. Wykupili w tym celu ponad 20 proc. państwowych udziałów portugalskiego dystrybutora energii, który inwestuje m.in. w Polsce. Chcą nabywać wiatraki także innych graczy rynkowych.

Junnan - chińska prowincja znana z produkcji herbaty - zmaga się z padającymi od kilku dni ulewnymi deszczami. Wiele wiosek zostało odciętych od świata po tym, jak lawiny błotne i występujące z brzegów rzeki podmyły drogi. Ci, którym udało się zbiec przed pogorszeniem sytuacji pogodowej, przebywają w schroniskach.

Kiedy kilka regionów Chin zmaga się z niszczycielskimi ulewami i powodzią, leżąca na wschodzie kraju prowincja Jiangsu walczy z innym problemem. Nękają ją narastające od kilku dni upały. Choć w takich warunkach zaleca się ograniczenie wysiłku fizycznego, niektórych pogoda zmusza do wzmożonej pracy.

Południowe Chiny sprzątają i szacują straty po przejściu tajfunu Vicente. Towarzyszące mu intensywne opady i silne porywy wiatru spowodowały poważne szkody, ucierpiało prawie 170 tys. osób. Wiatr i woda uszkodziły liczne budynki, zalane zostały też uprawy.

Wielka woda w Pekinie bardziej przypominała tsunami, niż zwykłe podtopienia po burzy. Gwałtowna fala, jaka w weekend przetoczyła się przez dzielnicę Fangshan, zalewała całe ulice i sięgała okien budynków - widać to na udostępnionym dziś nagraniu. Po kataklizmie ze stanowiska ustąpił burmistrz Pekinu.

Szef wydziału propagandy w Pekinie nakazał mediom, by przekazywały tylko dobre informacje dotyczące największej od 61 lat powodzi, jaka nawiedziła miasto. Prasa ma unikać krytyki władz, ale głosy o zaniedbaniach i braku wsparcia z ich strony pojawiają się w internecie. Problemy z wielką wodą przeżywa nie tylko chińska stolica. Do Tamy Trzech Przełomów płynie rekordowa fala powodziowa.

Rośnie tragiczny bilans największej od ponad 60 lat ulewy, jaka w sobotę w nocy przeszła nad Pekinem. Chińskie władze poinformowały w poniedziałek, że z jej powodu zginęło aż 37 osób. Miasto przez kilka godzin było sparaliżowane. Trwająca od czterech dni ekstremalna pogoda pochłonęła już 95 ofiar w całym kraju

Jeśli Chiny będą nadal moknąć od deszczów, które za sprawą zmian klimatycznych są bardzo intensywne, w okolicy największej największej zapory świata może dojść do katastrofy. Wzrasta bowiem zagrożenie osuwania się stromych brzegów zbiornika przy Tamie Trzech Przełomów. Miałoby to katastrofalne skutki dla środowiska i mieszkańców okolicznych terenów.

Tysiąc juanów, czyli około 160 dol., nagrody wyznaczono w jednej z chińskich prowincji za każdą złapaną piranię - żywą lub martwą. Lokalne władze zdecydowały się na taki krok po tym, jak dwie osoby zostały zaatakowane w rzece Li Jiang przez te niebezpieczne ryby.

Zupa z płetwy rekinie zniknie z tradycyjnego chińskiego menu, zadecydowała Rada Państwa. To przełomowa decyzja dla kultury Państwa Środka, ale także dla oceanicznego ekosystemu. Ten ekskluzywny przysmak bogaczy kosztuje rocznie życie 73 mln rekinów.

Ulewne deszcze dały się znaki mieszkańcom chińskiej prowincji Syczuan. Obfite opady, w niektórych miejscach sięgające 100 l/mkw sparaliżowały wiele miast. Osuwiska odcięły od reszty świata dziesiątki chińskich wsi.

50 osób nie żyje, a 42 są zaginione na skutek powodzi wywołanych przez wielodniowe ulewy w Chinach. W trudnej sytuacji jest 11 regionów, w dużej części należących do najuboższych obszarów. Woda zniszczyła i uszkodziła dziesiątki tysięcy domów. Duże straty ponoszą rolnicy.

W Chinach, przy granicy z Kazachstanem, ziemia zatrzęsła się z siłą 6,3 st. w skali Richtera. W wyniku wstrząsów, które trwały zaledwie 10 sekund, obrażenia odniosło 17 osób, głównie turystów. Na miejsce wysłano ekipy ratunkowe.

Misja Shenzhou 9 powoli dobiega końca. Chińscy astronauci opuścili moduł Tiangong 1 powrócili na statek i zmierzają w kierunku Ziemi. Lądowanie planowane jest na jutro na godzinę 6 rano.

Szesnastu pasażerów, w tym dwoje dzieci, w 10 minut zostało ewakuowanych z autobusu, który w połowie zatonął na zalanej drodze w środkowych Chinach. Strażacy uwolnili też 18 pracowników zalanej fabryki znajdującej się w innej części tej prowincji. Powodzie to skutek wielodniowych ulew nękających Państwo Środka.

Chiński statek załogowy Shenzhou 9 z trzema astronautami na pokładzie połączył się na orbicie w trybie sterowania ręcznego z modułem bezzałogowym Tiangong 1. To pierwszy tego typu manewr w historii chińskiej kosmonautyki.

Świadkami wyjątkowego wydarzenia byli mieszkańcy miasta Taizhou na wschodzie Chin. Hodowca kaczek zabrał swoje ptaki na spacer. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie liczba ptaków. Było ich bowiem 5 tysięcy.