blog

blog

W Polsce zapanowała wyjątkowo miła, przedwiosenna pogoda. I chociaż dziś piątek trzynastego, dzień na który co bardziej zabobonni chuchają i dmuchają, uśmiech pojawia się na twarzy większości Polaków, wyglądających przez okno i wychodzących na dwór. Uśmiechajmy się, bo weekend również zapowiada się słonecznie!

Niż Felix, powstały jako kolejny wtórny niż na rubieżach potężnego niżu Christian, spustoszył mocno północno-zachodnią i środkową Europę. Atlantyckie wietrzne ośrodki niskiego ciśnienia nie odpuszczą i kształtować mają pogodę na naszym kontynencie przez co najmniej najbliższy tydzień.

W ciągu następnej doby zachodnia Polska dostanie się pod wpływ klina wysokiego ciśnienia. Na wschodzie pogodę kształtować będzie zatoka niżowa z ustępującym frontem atmosferycznym.

Zauważyłam dziś, że na portalu TVN Meteo pojawiły się pierwsze prognozy, wypowiedzi i komentarze dotyczące pogody na święta Bożego Narodzenia. Jak co roku, to jeden z najważniejszych tematów dotyczących świąt. Bo co roku czekamy na magię tych dni, wiążącą się z jakąś pierwotną, pogańską radością.

Mapę z prognozą temperatury maksymalnej na dziś możemy sobie spokojnie darować. Nie dlatego, że jest do niczego - jest jak najbardziej trafna. Tylko, że nijak ma się do naszego odczucia owej temperatury z powodu nieprzyjemnego, zimnego wiatru i dużej wilgotności powietrza oraz z powodu braku dopływu silnego promieniowania słonecznego.

Mróz popłynął ze wschodu szerokim strumieniem. Minionej nocy w Europie temperatura spadła poniżej -10 stopni na terenie Rosji, Ukrainy, Białorusi, Litwy i Polski. Podobnie zimno było w Skandynawii. Wyż Robin, z centrum nad Rosją, powoli, ale stanowczo, cały czas pompuje polarny, kontynentalny chłód.