Afganistan

Afganistan

Komendant policji w prowincji Nangarhar na wschodzie Afganistanu zginął w niedzielę w zamachu bombowym - poinformowały lokalne władze. Talibowie zadeklarowali swą odpowiedzialność za ten atak.

Australijka Kerry Jane Wilson, którą w kwietniu porwano w Dżalalabadzie na wschodzie Afganistanu, gdzie pracowała dla jednej z organizacji pozarządowych, została uwolniona i czuje się dobrze - poinformowała szefowa MSZ Australii Julie Bishop.

Po roku walk między sobą dwa największe ugrupowania terrorystyczne w Afganistanie - talibowie i dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego - zawarły nieformalny sojusz. Ma im to pozwolić na atakowanie wspieranych przez USA afgańskich sił rządowych - informuje "Wall Street Journal".

Bojownicy powiązani z tzw. Państwem Islamskim twierdzą, że na wschodzie Afganistanu przejęli broń i wyposażenie amerykańskich żołnierzy, a także dokumenty jednego z nich. Dowództwo wojsk USA w Kabulu potwierdziło, że sprzęt ten został porzucony, ale zaprzeczyło pogłoskom, by jeden z żołnierzy trafił przy tym do niewoli.

Do co najmniej 80 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych samobójczego zamachu bombowego, dokonanego w sobotę w Kabulu na szyicką mniejszość Hazarów; ponad 230 osób zostało rannych - poinformowało MSW Afganistanu. Prezydent ogłosił żałobę narodową.

Umar Chalifa, który w 2014 roku zorganizował atak terrorystyczny na pakistańską szkołę, w którym zginęło ponad 140 osób, został zabity 9 lipca w ataku powietrznym sił zbrojnych USA w prowincji Nangarhar na wschodzie Afganistanu - poinformował w środę Pentagon. Według komunikatu, wraz z Chalifą zginęło czterech innych rebeliantów.

Samoloty USA dokonały w piątek kilku uderzeń z powietrza na pozycje talibów w południowym Afganistanie - podał rzecznik Pentagonu Peter Cook. Naloty były możliwe dzięki decyzji prezydenta USA Baracka Obamy z 10 czerwca o wsparciu dla armii afgańskiej.

Władze w Islamabadzie poinformowały, że brat i wuj byłego szefa pakistańskich talibów Hakimullaha Mehsuda, którzy w sobotę poddali się armii, w poniedziałek znaleźli się wśród sześciu przesłuchiwanych dowódców wojskowych islamistycznego ruchu.

Co najmniej 14 osób zginęło, a osiem zostało rannych w poniedziałek rano w stolicy Afganistanu Kabulu w wyniku samobójczego zamachu na busa transportującego nepalskich ochroniarzy - poinformował rzecznik afgańskiego MSW Sedik Sedikki.

Talibscy bojownicy zarabiają ok. 20 mln dolarów rocznie na nielegalnej eksploatacji kopalń lapis lazuli na północnym wschodzie Afganistanu - informuje brytyjska organizacja pozarządowa Global Witness. Domaga się wpisania afgańskiego lapis lazuli na listę "minerałów konfliktu".