Deszcz intensywnie pada na obszarach położonych na południu Włoch - w Sardynii, Sycylii i Kalabrii. Agencja prasowa ANSA podała, że w ciągu ostatnich 48 godzin w okolicach kalabryjskiego miasta Cosenza spadło 260 litrów wody na metr kwadratowy.
Uwięzieni mieszkańcy, ewakuacje
To właśnie w Cosenzie doszło w piątek rano do kilku niebezpiecznych sytuacji. Z brzegów wystąpiły przepływające przez miasto rzeki Busento i Campagnano, zalewając okoliczne tereny. Powódź uwięziła w domach kilka rodzin. Na pomoc ruszyli im kalabryjscy strażacy.
W czwartek pełne ręce roboty mieli ratownicy z Sardynii. Do godziny 19.30 przeprowadzili 500 interwencji związanych z zerwanymi dachami, balkonami i elementami infrastruktury energetycznej. W miejscowości Usini drzewo przewróciło się na drogę, niegroźnie raniąc kilka osób.
W piątek intensywnie padać może także w centralnej części kraju, w stołecznym regionie Lacjum. W wyniku czwartkowych ulew w Rzymie zalanych zostało wiele ulic, tuneli i przejść podziemnych.
Ambasada ostrzega Polaków
Ambasada RP we Włoszech ostrzegła Polaków przebywających w tym kraju, że nadchodzi druga fala gwałtownego pogorszenia pogody po styczniowym uderzeniu ekstremalnych zjawisk. Na platformie X polska ambasada zaznaczyła, że spodziewane są silne podmuchy burzowego wiatru, wysokie fale i intensywne opady.
"Apelujemy do osób przebywających w regionach objętych załamaniem pogody o zachowanie szczególnej ostrożności, stosowanie się do zaleceń lokalnych władz i unikanie terenów nadmorskich do czasu ustabilizowania się warunków pogodowych" - wezwała polska ambasada we Włoszech.
Autorka/Autor: Agnieszka Stradecka
Źródło: PAP, ANSA
Źródło zdjęcia głównego: Vigili del Fuoco/X