Kot zjadł 37 gumek do włosów

kot1
15 lat kota Larry'ego przy Downing Street 10
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: facebook.com/Vets4PetsMiltonKeynes
Roczny kot trafił do brytyjskiej kliniki weterynaryjnej, ponieważ miał mocno wzdęty brzuch. Ze względu na zły stan zwierzęcia przeprowadzono operację. To, co znaleziono w jego żołądku i jelitach, wstrząsnęło właścicielem zwierzęcia.

Na początku kwietnia do kliniki weterynaryjnej Vets for Pets w brytyjskim mieście Milton Keynes trafił roczny kot o imieniu Bandit. Właściciel zaniepokoił się stanem zdrowia zwierzęcia, ponieważ przestało ono jeść i pić, a jego brzuch stał się wyraźnie wzdęty. Kiedy lekarka weterynarii Alina Tinson wykonała USG, okazało się, że w żołądku kota znajdują się nietypowe, ciemne obszary. Coś blokowało jego układ pokarmowy i uniemożliwiało prawidłowe przechodzenie pokarmu.

Zjadł 37 gumek do włosów

Ze względu na poważny stan Bandit przeszedł operację. Jak podała brytyjska stacja telewizyjna BBC, z żołądka i jelit kota wyjęto 37 gumek do włosów. Ponadto usunięto też fragmenty plastikowej torby.

- Apelujemy do właścicieli, aby trzymali małe przedmioty poza zasięgiem zwierząt, zwłaszcza jeśli wykazują one nimi duże zainteresowanie - powiedziała w rozmowie z BBC Alina Tinson.

Właściciel kota zapewnił, że od teraz będzie pilnować, aby sytuacja się nie powtórzyła. - Zawsze lubił bawić się przedmiotami, które niekoniecznie były zabawkami dla kotów, ale ta sytuacja przerosła moje wyobrażenia. Nie mogłem uwierzyć, kiedy weterynarze powiedzieli mi, że Bandit połknął tak wiele gumek - powiedział Lewis, właściciel kota. - Jestem szczęśliwy, że ​​wraca do zdrowia i bardzo wdzięczny wszystkim w klinice za opiekę nad nim - dodał.

"Bandit wraca do zdrowia. Jeszcze nie odzyskał pełni sił, ale robi postępy. Jego historia pokazuje, jak ważne jest, aby jak najszybciej zabierać zwierzęta na badania" - napisała klinika weterynaryjna w mediach społecznościowych.

Klinika Vets for Pets opisuje przypadek kota
Klinika Vets for Pets opisuje przypadek kota
Źródło zdjęcia: facebook.com/Vets4PetsMiltonKeynes
Źródło: BBC, Vets for Pets, miltonkeynes.co.uk
Czytaj także: