W nocy ze środy na czwartek nad częścią Niemiec przetoczyła się fala gwałtownych burz. Wyładowaniom towarzyszył niszczycielski wiatr, który powalał drzewa i zrywał dachy z domów. Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) potwierdziła także, że w Brandenburgii na północnym wschodzie kraju wystąpiła trąba powietrzna. W skutek niebezpiecznej pogody zginęła co najmniej jedna osoba.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Alert RCB w ośmiu województwach. "Unikaj otwartych przestrzeni"
Nie żyje 58-letnia kobieta
Do tragicznej śmierci doszło podczas nawałnicy, jaka wystąpiła w mieście Hoehr-Grenzhausen w landzie Nadrenia-Palatynat na zachodzie kraju. W położonej 20 km na zachód miejscowości Waldorf przewracające się drzewo uderzyło dwie kobiety w wieku 58 i 47 lat, które schroniły się w pobliżu przed burzą. Starsza zginęła na miejscu, a młodsza została ciężko ranna. Burza w kilku miejscach powaliła ściany domów, a na dużym obszarze spowodowała przerwy w dostawach prądu. Z kolei na autostradzie A61 pod wpływem silnego wiatru przewróciła się ciężarówka.
Niebezpiecznie było także w mieście Wetzlar w kraju związkowym Hesja, również w zachodniej części kraju. Gwałtowna burza uszkodziła tam około 60 domów, m.in. pozbawiając je dachów, których fragmenty według informacji służb były przenoszone przez wiatr na odległość nawet około 100 metrów. Nawałnice przeszły także nad Solms, położonym około 30 kilometrów na zachód od Wetzlar.
Trąba powietrzna niedaleko Berlina
W nocy ze środy na czwartek oprócz burz odnotowano również trąbę powietrzną. Jej wystąpienie potwierdziła Niemiecka Służba Meteorologiczna. Zjawisko pojawiło się w mieście Fuerstenwalde, około 30 km na wschód od Berlina. Połamane gałęzie i drzewa zniszczyły wiele samochodów, a z co najmniej jednego budynku porywisty wiatr zerwał dach. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania trąby powietrznej. Według dotychczasowych informacji nikt w regionie nie odniósł poważniejszych obrażeń.