Zbierają legwany na Florydzie. "Pospadały z drzew"

Legwany pospadały z drzew na Florydzie
Legwany pospadały z drzew na Florydzie
Źródło: Reuters/IggyTrap of Florida
Na Florydzie trwa akcja zbierania "zamarzniętych" legwanów zielonych. Długo utrzymujące się niskie temperatury sprawiły, że gady zapadły w stan odrętwienia. Zwierzęta te są obcym gatunkiem inwazyjnym, stanowiącym zagrożenie dla rodzimej fauny Florydy.

W południowych rejonach Stanów Zjednoczonych od kilku dni utrzymują się niskie temperatury. Nawet na Florydzie temperatura minimalna spadła we wtorek poniżej zera, zaś północna część stanu objęta była ostrzeżeniami meteorologicznymi przed zimnem. W czwartek nad region nadciągnąć ma kolejna fala chłodu.

Legwany zapadają w letarg

Długo utrzymujące się niskie temperatury mogą spowodować, że gady i płazy, w tym inwazyjne legwany zielone (Iguana iguana), wpadają w stan podobny do letargu. Zwierzęta tymczasowo tracą kontrolę nad mięśniami, wydają się "zamrożone" i mogą nawet spadać z drzew.

W związku z tym Komisja ds. Ochrony Ryb i Dzikich Zwierząt Florydy (FWC) wydała zalecenia dotyczące zbierania i zabezpieczania gadów. Pierce Kennamer, założyciel jednego z przedsiębiorstw, które podjęło się tego zadania, powiedział, że w samym hrabstwie Broward wraz ze swoimi pracownikami znalazł około 1500 osobników.

Legwany pospadały z drzew na Florydzie
Legwany pospadały z drzew na Florydzie
Źródło: Reuters/IggyTrap of Florida

- Odczuwalna temperatura w niektórych obszarach stanu i na południu Florydy spadła do kilku stopni poniżej zera, a przy silnym wietrze nawet do kilkunastu. Przez to legwany pospadały z drzew, a ich zbieranie jest wyjątkowo łatwe - powiedział w rozmowie z Reutersem.

Legwany zielone zostały przypadkowo zawleczone na Florydę na statkach towarowych. Są uważane za obcy, silnie inwazyjny gatunek, zagrażający zwierzętom występującym tam naturalnie. Gady te mogą ważyć nawet 7,5 kilograma i mierzyć ponad 1,5 metra długości.

Opracowała: Agnieszka Stradecka

Czytaj także: