Jak informują meteorolodzy z amerykańskiego portalu AccuWeather, burze mają tworzyć się wzdłuż granicy oddzielającej ciepłe i wilgotne powietrze napływające od Zatoki Meksykańskiej od zimniejszych mas z Kanady. W konsekwencji na obszarze od Teksasu na południu Stanów Zjednoczonych po Illinois na środkowym zachodzie kraju aura będzie niestabilna i dynamiczna aż do weekendu. Najwięcej niebezpiecznych zjawisk ma się pojawić nad Wielkimi Równinami oraz w rejonie doliny rzeki Missisipi.
Gwałtowna aura w USA. Gdzie będzie niebezpiecznie
Pierwsze burze mają wystąpić już w środę w części stanów: Teksas, Kansas, Missouri oraz Illinois. Wyładowaniom mogą towarzyszyć opady dużego gradu oraz huraganowy wiatr, sięgający w porywach blisko 130 kilometrów na godzinę, zdolny do powodowania zniszczeń. W czwartek do zagrożonych terenów dołączy zachodnia i centralna część Oklahomy. Z kolei w piątek i kolejne dni niebezpieczna aura przeniesie się na wschód, w kierunku centralnego Teksasu oraz centralnej i południowo-zachodniej części stanu Missouri.
Możliwe tornada
Meteorolodzy ostrzegają, że burzom mają towarzyszyć intensywne opady deszczu. Ulewy mogą pojawić się na terenach, gdzie gleba jest wysuszona, co spowoduje wzrost zagrożenia wystąpienia powodzi i podtopień. Prognozy wskazują także, że każdego dnia lokalnie mogą wystąpić tornada. Szczególnie niebezpieczne mogą być zjawiska występujące po zmroku.
Opracowali Franciszek Wajdzik/dd
Źródło: AccuWeather
Źródło zdjęcia głównego: Ventusky.com/GFS