Do zdarzenia doszło w środę na autostradzie w okolicach Millcreek w północnej części amerykańskiego stanu Utah. Na drodze zepsuła się ciężarówka przewożąca około 480 uli po 40-60 tysięcy pszczół każdy, co daje razem około 25 milionów owadów - poinformowała agencja UPI.
Strażacy uratowali miliony pszczół
Tego dnia w Utah panował upał, który dawał się we znaki nie tylko ludziom, ale także pszczołom. W przypadku dłuższego wymuszonego postoju wysoka temperatura groziła owadom śmiercią.
Gdy mechanicy naprawiali pojazd, na pomoc pszczołom ruszyli strażacy z Millcreek. "Ostrożnie spryskiwali przyczepę wodą, używając węża, aby zapewnić pszczołom chłód, spokój i bezpieczeństwo podczas upału" - poinformowała straż w mediach społecznościowych. Dodała, że podczas akcji żaden strażak nie został użądlony.
Wysokie temperatury są dużym wyzwaniem dla pszczół miodnych. Gdy wartości na termometrach przekraczają 30 stopni Celsjusza, owady mają problem z utrzymaniem odpowiedniej temperatury w ulach. Cierpią również na niedobór wody, ponieważ nie potrafią jej magazynować. Powyżej 34-35 stopni utrudnione staje się dla nich zbieranie nektaru, a powyżej 37 stopni, gdy owady są osłabione, znacznie wzrasta ryzyko ich śmierci.