W tym roku zima jest wyjątkowo intensywna w Stanach Zjednoczonych, jednak są miejsca, gdzie aura jest zupełnie inna. W czwartek 26 lutego 2026 roku na stacji synoptycznej Falcon Dam w amerykańskim Teksasie (blisko granicy z Meksykiem) prawdopodobnie padł nowy rekord ciepła o tej porze roku. Tego dnia na termometrach odnotowano aż 41,1 stopnia Celsjusza.
Kilkanaście stopni powyżej średniej
Amerykańskie media zaznaczają, że zwykle o tej porze roku w Teksasie najwyższa temperatura oscyluje wokół 25 stopni Celsjusza. Czwartkowy odczyt był bliski wartościom, jakie odnotowuje się w tym stanie w okolicach sierpnia. Obecny rekord również odnotowano na stacji synoptycznej Rio Grande City. 25 lutego 1902 roku temperatura maksymalna wyniosła tam 40 stopni Celsjusza. O prawdopodobnym, nowym rekordzie ciepła poinformowała również amerykańska Narodowa Służba Pogody (NWS).
"Być może właśnie zaobserwowaliśmy najwyższą temperaturę w historii USA podczas meteorologicznej zimy (grudzień-luty)" - czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Jak zaznacza portal AccuWeather, odczyt musi teraz zostać potwierdzony przez amerykańską Narodową Agencję do spraw Badań Oceanów i Atmosfery (NOAA), by oficjalnie zapisać się w historii USA.
Autorka/Autor: Franciszek Wajdzik
Źródło: NWS, AccuWeather
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock