Do karambolu doszło we wtorek przed godziną 15 miejscowego czasu na odcinku autostrady międzystanowej numer 70, przebiegającym przez hrabstwo Clear Creek. W momencie zdarzenia na drodze panowały trudne warunki pogodowe - mocno sypał śnieg i wiał silny wiatr przekraczający prędkość 50 kilometrów na godzinę, który powodował zawieje i zamiecie śnieżne.
- Zaczęło sypać i wiało jak podczas szkwału. Potem opady śniegu były coraz gęstsze i nagle wpadliśmy na lód. Samochody rozjechały się po całej drodze - relacjonował Tom Brock, którego auto zostało uszkodzone. Ani on, ani jego żona, z którą podróżował, nie odnieśli obrażeń.
Kierowcy, których zaskoczyły zimowe warunki, mieli problem z wyhamowaniem na śliskiej drodze. - Wyjeżdżając z tunelu, zorientowaliśmy się, że jest ślisko. Wiedzieliśmy, że zaraz wjedziemy w samochód przed nami - powiedział inny uczestnik karambolu.
Potężny karambol na autostradzie, wielu rannych
Według szacunków służb, które pojawiły się na miejscu, w karambolu uczestniczyło ponad 70 samochodów. Niektóre były uszkodzone, inne wypadły na pobocze tuż przy wjeździe na autostradę. Nie odnotowano ofiar śmiertelnych, ale 19 osób odniosło obrażenia. Patrol stanowy w Kolorado poinformował, że ośmioro rannych przewieziono do szpitala.
Wydział transportu w stanie Kolorado wyłączył z ruchu część pasów autostrady w pobliżu miejsca zdarzenia, aby ułatwić działania ratunkowe i prace porządkowe. Pięć godzin później ruch przywrócono.
Pomoc lokalnej społeczności
Kierowcy uczestniczący w zdarzeniu mogli liczyć na pomoc nie tylko służb, ale również mieszkańców pobliskiego miasteczka Georgetown. Właściciele lokali gastronomicznych zaproponowali poszkodowanym darmowe posiłki, a władze miejscowości - schronienie w domu kultury.
- Pomyśleliśmy o ludziach, którzy utknęli na autostradzie - powiedział Ron Grady, właściciel lokalnej restauracji. Choć we wtorek była ona zamknięta, mężczyzna zwołał swoich pracowników i otworzył lokal, by zaoferować poszkodowanym ciepły posiłek. - Jeśli ludzie potrzebują pomocy, to chcemy im pomóc - dodał Grady.