Martwy humbak na wybrzeżu. Szukają toksyny w jego ciele

Martwy humbak na kalifornijskim wybrzeżu
Martwy humbak na kalifornijskim wybrzeżu
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Ocean wyrzucił na kalifornijskim wybrzeżu martwego humbaka. Specjaliści do spraw morskich ssaków badają ciało, aby ustalić przyczynę śmierci zwierzęcia. Zwłoki przyciągnęły tłum gapiów.

Pierwsze doniesienia o martwym, młodym humbaku unoszącym się na wodzie w okolicach miasta Pacific Grove pojawiły się w środę. Ocean Spokojny wyrzucił zwierzę na brzeg w pobliżu stacji badawczej Hopkins Marine Station. Lokalna policja zamknęła położoną nieopodal plażę.

Badają zwłoki humbaka

Na miejscu pojawili się eksperci z laboratorium morskiego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz. Chcieli zbadać zwłoki zwierzęcia, by poznać stan jego zdrowia oraz ustalić przyczynę śmierci.

- Naszemu zespołowi udało się pobrać próbkę kału. Jest to jedna z próbek niezbędnych do ustalenia, czy w organizmie zwierzęcia znajdował się kwas domoikowy - przekazała rzeczniczka laboratorium. Kwas domoikowy to neurotoksyna produkowana przez okrzemki, uszkadzająca ośrodkowy układ nerwowy. Może być kumulowana w organizmach zwierząt morskich i prowadzić do ich śmierci.

Rzeczniczka dodała, że gdy zespół naukowców zakończy badania, zwłoki humbaka zostaną odholowane z powrotem do oceanu, aby mogła się nimi zająć przyroda. Jako powody tej decyzji podała popularność pobliskiej plaży wśród mieszkańców i turystów oraz obawy o ich bezpieczeństwo.

CZYTAJ TEŻ: Delfin osiedlił się u wybrzeży miejscowości. Pływa między ludźmi

Martwy humbak na kalifornijskim wybrzeżu
Martwy humbak na kalifornijskim wybrzeżu
Źródło zdjęcia: 2026 Cable News Network All Rights Reserved

Waleń przyciągnął uwagę gapiów

Zwłoki humbaka przyciągnęły nie tylko badaczy, ale także gapiów. Wielu z nich robiło zdjęcia.

- Gdy się na niego patrzy, nie wydaje się taki duży. A potem spoglądasz na ludzi wokół i nie są nawet wielkości jego płetwy - powiedziała w rozmowie ze stacją KSWB Heather Cool.

Colleen Talty, dyrektor do spraw operacyjnych w organizacji Happywhale, zajmującej się identyfikacją morskich ssaków, poinformowała, że martwy wieloryb został wcześniej oznakowany. Dwukrotnie widziano go w marcu.

Redagował dd

Źródło: KSBW
Czytaj także: