Byli w sklepie, kiedy przyszło tornado. "Wszystko wirowało"

Tornado w Three Rivers
Zniszczenia w sklepie w mieście Tree Rivers
Źródło: Levi Stokes/2026 Cable News Network All Rights Reserved
Tornado uderzyło w miasto Tree Rivers w stanie Michigan. W centrum żywiołu znaleźli się Levi Stokes i jego 86-letnia babcia. Robili zakupy, kiedy w sklepie zapanował chaos. - Wszystko wirowało - relacjonował. Skutki żywiołu widać na nagraniu.

W piątek przez Tree Rivers w amerykańskim stanie Michigan przeszła gwałtowna burza, pojawiło się też tornado. Kiedy żywioł uderzył w miasto, Levi Stokes i jego 86-letnia babcia Margetta Stokes robili właśnie zakupy w jednym ze sklepów.

- Burza uderzając w hipermarket zmusiła ludzi do ucieczki, słychać było krzyki - opowiadał Levi w rozmowie z amerykańskim portalem MLive.

Mężczyzna zarejestrował chwile po tym, jak żywioł uderzył. Na nagraniu widać produkty porozrzucane na podłodze. W tle słychać syreny alarmowe.

"Wszystko wirowało"

Levi Stokes powiedział, że w sklepie panował chaos. - Wózki leciały w moją babcię, ale blokowałem je. Wszystko wirowało - relacjonował. Dodał, że widział, jak ze sklepu został zerwany kawałek dachu.

Margetta Stokes powiedziała, że ​​nigdy wcześniej nie znalazła się w samym centrum tornada.

- To było przerażające przeżycie - dodała 86-latka.

Brett Ferguson, kierownik sklepu opowiadał, że widział, jak żywioł nadciąga.

- Na szczęście wszyscy zdążyli się schronić, są cali i zdrowi - zauważył.

W piątek w stanie Michigan pojawiły się burze i tornada, w wyniku których zginęło kilka osób. Niebezpieczna aura panowała też w Oklahomie i Arkansas.

Opracowała Anna Bruszewska

Czytaj także: