W Wielkiej Brytanii takiej zimy nie było od lat

shutterstock_2731811993
Mieszkańcy miasta Tewkesbury zmagają się z powodzią
Źródło: Reuters
Ulewy nie odpuszczają, rzeki wylewają, a poziom wód gruntowych wciąż rośnie. W wielu regionach Wielkiej Brytanii trwa walka ze skutkami wyjątkowo deszczowej zimy. Szczególnie trudna sytuacja panuje w południowej i środkowej Anglii, gdzie podtopienia utrzymują się od tygodni. Synoptycy ostrzegają, że to jeszcze nie koniec.

Przez kilka ostatnich dni w Wielkiej Brytanii intensywnie padał deszcz. Trudne warunki pogodowe doprowadziły do wystąpienia podtopień i powodzi, szczególnie rozległych w południowej i środkowej Anglii. W wielu miejscach wody powodziowe opadają bardzo powoli. Synoptycy ostrzegają, że sytuacja może pogorszyć się pod koniec tygodnia, kiedy prognozowane są kolejne opady deszczu. Na dodatek aura prawdopodobnie nie ulegnie poprawie do końca lutego.

Deszcz od początku roku

Od początku roku nad Wielką Brytanią utrzymują się układy niskiego ciśnienia, które spowodowały intensywne i długotrwałe opady deszczu w wielu regionach kraju. Seria dużych burz, takich jak Goretti, Ingrid i Chandra, przeplatała się z krótkimi okresami bez opadów. Do zwiększonych opadów przyczyniła się także sytuacja baryczna nad Europą - duży wyż skandynawski, który do Polski przyniósł silny mróz, "zablokował" burze nad Wyspami Brytyjskimi. Systemy te pozostawały w miejscu, powodując coraz to nowe fale opadów deszczu nad tymi samymi obszarami.

W południowej części Anglii, wschodniej Szkocji i Irlandii Północnej tegoroczny styczeń okazał się jednym z najbardziej deszczowych w historii pomiarów. Miejscami padało codziennie. Podobny trend możemy zaobserwować w lutym. W niektórych częściach wschodniej Szkocji w ciągu pierwszych dwóch tygodni spadło ponad dwukrotnie więcej deszczu, niż wynosi średnia miesięczna opadów. We wtorek w Cardinham w Kornwalii odnotowano 48 deszczowych dni z rzędu. Ostatnim suchym dniem był tam 30 grudnia.

Wskutek silnych opadów Wielka Brytania doświadczyła powodzi. Z brzegów wystąpiły rzeki i strumienie, zalewając okoliczne tereny. Region dotknęły również powodzie opadowe, związane z długotrwałymi opadami deszczu, które przeciążają systemy odwadniające. Trzecim rodzajem powodzi były podniesienia się wód gruntowych. Dochodzi do nich, gdy woda z podziemnych warstw wydostaje się na powierzchnię. Jak oceniła Brytyjska Służba Geologiczna, takie powodzie utrzymują się zazwyczaj przez tygodnie, a nawet miesiące.

Angielskie miasto Tewkesbury znalazło się pod wodą
Angielskie miasto Tewkesbury znalazło się pod wodą
Źródło: Reuters

Anglia wolna od suszy

Obfite opady deszczu, które miały miejsce jesienią i zimą, były jednak bardzo potrzebne. Nastąpiły one po poważnej suszy, która w 2025 roku dotknęła część Anglii i wschodnią Szkocję. W zeszłym roku Wielka Brytania doświadczyła najgorętszego lata w historii, a Anglia najsuchszej wiosny od 1893 roku. Dzięki opadom w połowie stycznia ogłoszono, że cała Anglia jest wolna od suszy.

W środku tygodnia silny deszcz ma nadciągnąć nad Wyspy Brytyjskie z południa. Synoptycy wydali żółte ostrzeżenie przed intensywnymi opadami dla południowej Anglii. Suma prognozowanych opadów może wynieść 10-30 litrów na metr kwadratowy, a w wyżej położonych miejscach nawet 50 l/mkw.

Jak wskazują badacze, wraz z postępującym ociepleniem klimatu ekstremalne opady deszczu na Wyspach Brytyjskich staną się coraz częstsze. Każdy wzrost średniej temperatury powietrza o 1 stopień Celsjusza powoduje wzrost wilgotności atmosfery o 7 procent. Prognozy agencji Met Office związane z przyszłym klimatem wskazują na tendencję do występowania bardziej wilgotnych zim i suchszych miesięcy letnich.

Meteorolodzy dodali, że mimo tendencji do wysychania gleby, w miesiącach letnich intensywność opadów deszczu również może wzrosnąć. Spowoduje to wzrost liczby krótkotrwałych powodzi spowodowanych burzami, a także długotrwałych powodzi wywołanych przez podniesione wody gruntowe.

Opracowała Julia Zalewska-Biziuk

Czytaj także: