Potężna fala natarła na wycieczkowiec, zginęła jedna osoba. "Jakbyśmy uderzyli w górę lodową"

Autor:
ps
Źródło:
CNN, vikingcruises.com, maritime-executive.com, tvnmeteo.pl
Statek był w drodze powrotnej do Argentyny, kiedy uderzyła w niego potężna fala
Statek był w drodze powrotnej do Argentyny, kiedy uderzyła w niego potężna fala
Google Earth
Google EarthStatek był w drodze powrotnej do Argentyny, kiedy uderzyła w niego potężna fala

Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne po tym, jak w statek wracający do Argentyny z rejsu na Antarktydę uderzyła potężna sztormowa fala. Argentyńska agencja informacyjna Telam przekazała, że ofiarą śmiertelną jest Amerykanka, na którą spadło potłuczone szkło.

Firma organizująca rejsy na Antarktydę, Viking, w swoim czwartkowym komunikacie poinformowała, że do wypadku doszło 29 listopada późnym wieczorem, kiedy 200-metrowy statek płynął w kierunku miasta Ushuaia na Ziemi Ognistej w południowej Argentynie. To punkt startowy i końcowy dla wypraw.

"Jeden z naszych gości zmarł"

"Z wielkim smutkiem potwierdziliśmy, że jeden z naszych gości zmarł. Poinformowaliśmy o tym rodzinę i przekazaliśmy nasze najgłębsze wyrazy współczucia. Oferujemy im wsparcie" - czytamy. Nie ujawniono, jakiej narodowości był pasażer statku, który zginął, ale argentyńska agencja informacyjna Telam przekazała, że ofiarą śmiertelną jest Amerykanka, na którą spadło potłuczone szkło.

Firma poinformowała, że cztery osoby uczestniczące w rejsie "doznały obrażeń niezagrażających życiu" oraz że pomocy udzielił im pokładowy personel medyczny.

Poinformowano, że statek w chwili ataku żywiołu znajdował się w odległości 1700 mil morskich na południe od Buenos Aires. Uczestnicy rejsu opisywali, że czuli "jakby uderzyli w górę lodową", choć wiedzieli, że znajdują się na otwartym oceanie.

Statek przybył do portu w argentyńskim mieście z "pewnymi uszkodzeniami" następnego dnia - poinformowała firma Viking. Jak zapewniono, "badane są fakty związane z tym incydentem". Kolejny rejs, zaplanowany na 5-17 grudnia, został odwołany.

Fala wyjątkowa uderzyła w statek

W komunikacie firma poinformowała również, że podczas sztormu w statek uderzyła nazywana w po angielsku "rogue wave", którą w języku polskim określa się mianem "fali wyjątkowej".

Amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (NOOA) wyjaśnia, że to fala, która jest co najmniej dwukrotnie wyższa od otaczających ją fal. Pojawia niespodziewanie. Badacze dopiero w ciągu ostatnich kilku dekadach potwierdzili fakt występowania takiego zjawiska.

W 2020 roku fala wyjątkowa pojawiła się u wybrzeży kanadyjskiej wyspy Vancouver.

Google Maps

Autor:ps

Źródło: CNN, vikingcruises.com, maritime-executive.com, tvnmeteo.pl