Joel Crampton, mieszkaniec stolicy Nowej Zelandii - Wellington, poszedł w piątkowy wieczór popływać w zatoce Oriental Bay. Mężczyzna chciał w spokoju pomyśleć i się pomodlić. Leżąc na pontonie nagle został oblany wodą. Okazało się, że nie jest sam w zatoce, wokół niego pływają dwie orki. Jedna z nich podczas wypuszczania powietrza otworem nosowym, wyrzuciła też wodę i go oblała
- Byłem naprawdę oszołomiony - powiedział Joel w rozmowie z portalem 1News. - To chyba ostatnia rzecz, jakiej się można spodziewać podczas wieczornego pływania - dodał.
Orki pływały wokół pontonu. "Ogarnął mnie lekki strach"
Na nagraniu uchwyconym przez świadka tego zdarzenia widać, jak Joel stoi na pontonie i patrzy na ssaki, które pływały wokół niego. Mężczyzna powiedział w rozmowie z 1News, że orki były od niego oddalone o około dwa metry. - Ogarnął mnie lekki strach. Nie wiedziałem wtedy, że orki są niegroźne - mówił. Dodał, że to doświadczenie nie zniechęciło go do pływania w Oriental Bay i że prawdopodobnie wróci tam następnego wieczoru.
Orki (Orcinus orca) należą do rodziny delfinowatych (Delphinidae). Są największymi przedstawicielami tej rodziny - dorosłe samce mierzą do 980 centymetrów długości. Ssaki te są bardzo społeczne, żyją w grupach składających się z 5-40 osobników przewodzonych przez najstarszą i najbardziej doświadczoną samicę.
Autorka/Autor: anw
Źródło: CNN, 1news.co.nz
Źródło zdjęcia głównego: 2026 Cable News Network All Rights Reserved