Stan wyjątkowy i ewakuacja mieszkańców. Powódź w stolicy

Skutki powodzi w okolicach stolicy Nowej Zelandii
Powódź w okolicach Wellington w Nowej Zelandii
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Mieszkańcy stolicy Nowej Zelandii i jej okolic zmagają się ze skutkami powodzi błyskawicznych. W poniedziałek lokalne władze nakazały ewakuację mieszkańców niżej położnych miejsc w Wellington. Ogłoszono także stan wyjątkowy.

Powodzie błyskawiczne, które dotknęły Wellington, są skutkiem trwających od piątku intensywnych opadów deszczu. Żywioł doprowadził do zalania części stolicy Nowej Zelandii i zmusił mieszkańców do opuszczenia domów. Sytuacja nadal jest trudna, a lokalne władze ogłosiły stan wyjątkowy.

Apel do mieszkańców

Jak przekazał burmistrz Andrew Little, miasto doświadczyło rekordowych opadów w swojej historii. W mniej niż godzinę spadło tam 77 litrów wody na metr kwadratowy. Wiele ulic zamieniło się w rwące potoki. Z powodu zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców lokalne władze zaapelowały do osób mieszkających na niżej położonych terenach o opuszczenie swoich domów.

- Najważniejsze jest bezpieczeństwo - powiedziała Carrie McKenzie z Regionalnego Biura Zarządzania Kryzysowego w Wellington.

Według prognoz kolejne godziny przyniosą dalsze opady i zagrożenie następnymi powodziami. Z tego powodu władze dystryktu Południowa Wairarapa zamknęły most na rzece Huangarua. Opadom deszczu towarzyszy także silny wiatr. Lokalne media informowały o co najmniej 800 odbiorcach pozbawionych dostępu do energii elektrycznej.

Klatka kluczowa-373133
Powódź w okolicach Wellington w Nowej Zelandii
Źródło: Reuters
Źródło: RNZ, Reuters
Czytaj także: