Ma charakterystyczne umaszczenie, jest jadowity i mieszka tuż za naszą granicą. Poznajcie pająka Nosferatu

Autor:
kw,anw/dd
Źródło:
PAP, RND
Nowo odkryta grupa pająków w Australii
Nowo odkryta grupa pająków w Australii Jeremy Wilson, Lewis Wilson, Michael Rix, Eamon Amsters
wideo 2/19
Pająki i inne

Rozwój turystyki i zmiany klimatu spowodowały, że w Niemczech pojawiają się nieznane wcześniej gatunki roślin i zwierząt. Jednym z nich jest pająk, zwany Nosferatu, którego jadowitość i dość znaczny, jak na lokalne warunki rozmiar, budzą powszechny niepokój - pisze lokalny portal RND.

Jeszcze 20 lat temu pająk Zoropsis spinimana, nazywany też Nosferatu ze względu na swoje charakterystyczne ubarwienie na przedniej części ciała, występował tylko w basenie Morza Śródziemnego. Teraz jednak wygląda na to, że coraz lepiej czuje się w Niemczech - zauważa portal RND.

Według Nabu (pozarządowej organizacji zajmującej się ochroną przyrody - przyp. red.) ten jadowity pająk został po raz pierwszy zauważony w Niemczech w 2005 roku, we Fryburgu. Teraz występuje również w Bremie, Saksonii i Nadrenii Północnej-Westfalii - pisze portal.

Zoropsis spinimanaShutterstock

Pająk nazywany Nosferatu

Sensację budzi rozmiar pająka. Soenke Hofmann z oddziału Nabu w Bremie mówi, że Nosferatu ma średnicę do sześciu centymetrów, licząc wraz z odnóżami, więc "pozostaje (w tyle) za największymi pająkami kątnikami domowymi o średnicy dobrych ośmiu centymetrów, ale wydaje się znacznie masywniejszy ze względu na około dwa razy dłuższe ciało".

RND podkreśla, że "dla wielu osób fakt, że pająk Nosferatu jest jadowity, może być niepokojący". Nabu wyjaśnia jednak, że chociaż prawie wszystkie pająki są jadowite, bardzo niewielu z nich udaje się przegryźć ludzką skórę. Organizacja uspokaja też, że "jad Zoropsis spinimana nie jest niebezpieczny dla ludzi. Zwierzę to gryzie tylko wtedy, gdy jest podrażnione, a ukąszenie jest porównywane do lekkiego użądlenia osy".

Według Nabu, w Nadrenii Północnej-Westfalii pająk Nosferatu widziany jest najczęściej w budynkach. Powodem może być to, że albo lubi ciepło, albo po prostu we wnętrzach jest zauważany częściej. RND zwraca przy okazji uwagę, że "nawet jeśli przez obecną temperaturę trudno dopuścić do sobie tę myśl, to jesień już niedaleko, a owady i pająki już próbują dostać się do nas, do ciepła".

Zoropsis spinimana w pełnej okazałościShutterstock

Autor:kw,anw/dd

Źródło: PAP, RND

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock