Lawina zeszła w niedzielę na bazę wspinaczkową na trasie na szczyt Himlung Himal, wznoszący się na 7126 metrów nad poziomem morza. Masa śniegu porwała ze sobą 16 osób, które przygotowywały obóz dla zagranicznych wspinaczy.
Akcja poszukiwawczo-ratownicza rozpoczęła się już w niedzielę, ale utrudniała ją niekorzystna pogoda, przez którą z Katmandu, stolicy Nepalu, nie mogły wystartować śmigłowce. Przed czwartkiem ratownicy odnaleźli siedem ciał.
>>> CZYTAJ TEŻ: Znika prastary, tropikalny lodowiec. "Głęboka niesprawiedliwość"
Lawina w Nepalu. Odnaleźli kolejne ciała
W czwartek zespół poszukiwawczo-ratowniczy z Nepalskiego Stowarzyszenia Przewodników Górskich (NNMGA), którym kierowali Pasang Kaji Sherpa i Bikram Karki, odnalazł osiem kolejnych ciał. Znajdowały się one w pobliżu przygotowywanego obozu dla wspinaczy.
- Warunki były trudne, ale odnaleźliśmy ciała - powiedział Sherpa. Jak przekazał Krishna Prasad Paudel, zastępca komendanta okręgu Manang, gdzie znajduje się Himlung Himal, ciała zostały przetransportowane śmigłowcem do okolicznych miejscowości. Wciąż poszukiwany jest jeden pracownik.
W ostatnich tygodniach Nepal zmagał się z wieloma katastrofami naturalnymi. Pod koniec września ulewy doprowadziły do powodzi i osuwisk, w wyniku których śmierć poniosło co najmniej 14 osób. Pod koniec sierpnia doszło z kolei do powodzi błyskawicznej po oderwaniu się fragmentu lodowca. Zginęło ponad 1300 osób, a kilka tysięcy wciąż jest poszukiwanych.