TVN Meteo | Świat

Ekipy ratunkowe próbują dotrzeć do uwięzionych osób. "Jedyną drogą ucieczki jest woda"

TVN Meteo | Świat

Autor:
anw
Źródło:
Reuters, NASA

Intensywne opady deszczu w ostatnich dniach nawiedziły Kolumbię Brytyjską, jedną z kanadyjskich prowincji. Wywołały rozległe powodzie i osuwiska. Zablokowane zostały całe miasta, a także największy port w kraju - Vancouver. Ekipy ratunkowe wciąż próbują dotrzeć do osób, które woda odcięła od świata. Obowiązuje stan wyjątkowy.

Ekipy ratunkowe wciąż próbują dotrzeć do ponad 18 tysięcy osób, które nie mogły się ewakuować, ponieważ seria powodzi i lawin błotnych zniszczyła doszczętnie drogi, domy i mosty w Kolumbii Brytyjskiej. Zablokowane zostały całe miasta, a także największy port w kraju - Vancouver. - Autostrady są nadal zamknięte lub częściowo zamknięte. Jedyną drogą ucieczki jest woda - mówił Brandyn DesJarlais.

Wiele z dotkniętych powodziami miast położonych jest w górzystych terenach na wschód i północny wschód od Vancouver.

- To z pewnością najdroższa katastrofa naturalna w historii Kanady - stwierdził profesor ekonomii z Uniwersytetu w Calgary, Blake Shaffer, specjalista ds. polityki klimatycznej. Do tej pory za największą klęskę żywiołową w Kanadzie uważa się rozległe pożary, które w maju 2016 roku dotknęły regiony słynące z wydobycia ropy naftowej. Pokrycie strat kosztowało 3,6 miliarda dolarów.

Rekordowo wysokie opady

Poniższa mapa przedstawia sumę opadów deszczu, jakie spadły w ciągu doby 14 listopada w rejonie zachodniej Kanady. Najciemniejsze odcienie czerwieni odzwierciedlają najwyższe sumy opadów - miejscami spadło 100 litrów wody na metr kwadratowy lub więcej. Dane te są szacunkowymi danymi teledetekcyjnymi, które pochodzą z systemu Integrated Multi-Satellite Retrievals (IMERG). Lokalne sumy opadów mogą być znacznie wyższe w przypadku pomiaru z ziemi.

14 listopada na lotnisku Fort Hope spadło 174 l/mkw., a w Vancouver 53 l/mkw. W tych miejscach padł nowy rekord dziennej sumy opadów.

Mapa przedstawia sumę opadów deszczu jakie spadły w ciągu 24 godzin 14 listopada NASA

Kolumbia Brytyjska. Stan wyjątkowy

Władze Kolumbii Brytyjskiej wprowadziły w środę stan wyjątkowy. Będzie on obowiązywał przez 14 dni z możliwością przedłużenia.

W wyniku trwających od minionego weekendu intensywnych opadów deszczu zginęła jedna osoba. Zdaniem premiera Johna Horgana, tragiczny bilans może jeszcze wzrosnąć, bowiem policja wciąż poszukuje czterech zaginionych osób. W wyniku gwałtownej aury wiele miejscowości w tej prowincji zostało ewakuowanych.

>>> CZYTAJ O RATOWANIU BYDŁA Z ZALNEJ FARMY

Pomoc finansowa dla Kolumbii Brytyjskiej

Rząd federalny wysłał do pomocy wojskowe lotnictwo, a minister obrony Anita Anand podkreśliła w środę, że sytuacja w prowincji jest obecnie priorytetem działań wojskowych w centralnych i południowo-zachodnich rejonach Kolumbii Brytyjskiej, najbardziej dotkniętych skutkami ulewnych deszczy.

Ulewy. Ekspres ananasowy

Meteorolodzy wyjaśniają, że przyczyną ulew jest zjawisko nazywane ekspresem ananasowym lub rzeką atmosferyczną. To nasycony wilgocią prąd powietrza znajdujący się około 1,5 kilometra nad ziemią. Ciągnie się od wód Hawajów (którym zawdzięcza swoją nazwę - Hawaje to główny eksporter ananasów) w kierunku wschodnim, docierając do zachodniej części Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Autor:anw

Źródło: Reuters, NASA