W środę nad Japonią przemieszcza się tropikalna burza Jangmi niosąca ekstremalne warunki pogodowe. Ulewne opady deszczu oraz silny wiatr paraliżują ruch drogowy oraz transport publiczny. Agencja informacyjna Reuters poinformowała o co najmniej 60 tysiącach osób pozbawionych energii elektrycznej. W centralnej części kraju w prefekturze Shizouka doszło do zejścia lawiny błotnej.
Paraliż na lotnisku w Tokio
Jednym z dotkniętych przez żywioł miejsc jest Tokio. Na lotnisku Haneda położonym na wybrzeżu Zatoki Tokijskiej od środowego poranka odwołano już blisko 900 lotów. Pasażerowie mierzą się także z opóźnieniami.
- Mieliśmy wracać do Hongkongu, ale nasz lot został opóźniony o cztery godziny. Teraz nie możemy zarejestrować bagażu. Jestem bardzo zły - powiedział 24-letni Sun Jingwen.
Japońska Agencja Meteorologiczna podała, że w pobliżu stolicy Japonii wiatr wieje z prędkością 90 km/h. Meteorolodzy ostrzegli, że na wybrzeżu Oceanu Spokojnego warunki niesione przez Jangmi mogą zagrażać życiu. Niebezpiecznie jest także w innych regionach kraju. W ośmiu japońskich prefekturach obowiązują nakazy ewakuacji, które objęły dziesiątki tysięcy osób.
Lawina błotna
W środę w położonej w centrum Japonii prefekturze Shizuoka doszło do zejścia lawiny błotnej, która zalała część trasy kolejowej. Z powodu burzy tropikalnej ruch na trasie był zawieszony już od wtorku, dlatego katastrofa nie spowodowała zagrożenia dla podróżujących. Rzecznik prasowy japońskiego rządu Minoru Kihara przekazał, że lokalne władze w większości kraju otrzymują zgłoszenia o powodziach, powalonych drzewach oraz osuwiskach ziemi.