Nad najbardziej zaludnionym stanem Indii - Uttar Pradesh - przeszła potężna burza. Jak podała agencja Reuters, powołując się na lokalne służby, w wyniku żywiołu zginęły co najmniej 104 osoby, a ponad 50 zostało rannych. Udostępnione w sieci filmy pokazują między innymi pozrywane dachy i drzewa leżące na samochodach.
Dziesiątki zniszczonych budynków
Zniszczenia odnotowano w wielu dystryktach stanu Uttar Pradesh. Wśród nich znalazły się między innymi Bhadohi, Fatehpur, Budaun i Sonbhadra. Żywioł niósł niezwykle silne porywy wiatru, wyładowania atmosferyczne oraz opady deszczu i gradu. Lokalne media opisują, że na samochody, stragany i ludzi spadały nie tylko wyrywane z korzeniami drzewa i przewracane billboardy, ale i walące się ściany domów. Według służb uszkodzonych zostało co najmniej 87 budynków.
- Cała okolica zrobiła się ciemna w ciągu pół godziny. Silny wiatr poderwał z ziemi billboardy, szyldy i grubą warstwę pyłu węglowego, rzucając nimi na wszystkie strony - mówi Ashok Rai, mieszkaniec przemysłowego miasta Obra w dystrykcie Sonbhadra.
Władze Uttar Pradesh poinformowały, że premier stanu Yogi Adityanath, polityk Indyjskiej Partii Ludowej premiera Indii Narendry Modiego, polecił urzędnikom udzielić pomocy ocalałym i rozdzielić pomoc finansową w ciągu doby. Trwająca od marca do czerwca gorąca pora roku w Uttar Pradesh często wiąże się ze skwarem i nawałnicami.