W czwartek pogoda w Grecji znacznie się pogorszyła. Od zachodu przez kraj przeszedł układ burzowy, który przyniósł silny wiatr i intensywne opady deszczu. Z danych Obserwatorium Narodowego w Atenach wynika, że w zachodniej Grecji w czwartkowy wieczór spadło miejscami ponad 100 litrów wody na metr kwadratowy.
Osuwisko w Olimpii
Burza najbardziej dotknęła region Morza Jońskiego. Władze informowały o powodziach, powalonych drzewach oraz przerwach w dostawie prądu i wody w kilku regionach.
W czwartek w mieście Pirgos w zachodniej części Półwyspu Peloponeskiego doszło do zalania domów i ulic. Strażacy wypompowywali wodę i ratowali mieszkańców z zalanych posesji. Z powodu uszkodzeń władze miasta zdecydowały o zamknięciu wszystkich szkół, żłobków i świetlic.
Nieopodal Olimpii, znanej ze starożytnych igrzysk, doszło do osuwiska i częściowego zawalenia się mostu. W rezultacie uszkodzony został główny wodociąg, co odcięło dopływ wody do Pirgos i okolicznych miejscowości. Władze przekazały, że na miejscu pracują ekipy remontowe, ale naprawa może potrwać.
Woda porwała mężczyznę
Groźna pogoda zaznaczyła się nie tylko na Peloponezie. W stolicy Grecji, Atenach, ulewy wywołały poważne problemy na drogach, a na północy kraju, w Polikastro, woda zalała kilka tysięcy hektarów upraw. Na Korfu, w wiosce Afionas, rozwinęła się trąba powietrzna, która uszkodziła dachy kilku budynków.
W wyniku ataku żywiołu śmierć poniosła co najmniej jedna osoba. Na północnym wschodzie kraju świadkowie donieśli o mężczyźnie, który został porwany przez wodę w czwartek rano, gdy próbował przekroczyć rzekę. Od tego czasu strażacy prowadzili poszukiwania. Ostatecznie znaleźli ciało mężczyzny w mieście Komotini.
Nikoleta Ziakopoulou, meteorolog państwowej stacji ERT przekazała, że pogoda w Grecji poprawi się w sobotę. Jednocześnie ostrzegła, że od niedzieli aura znów stanie się niestabilna.
Autorka/Autor: Krzysztof Posytek
Źródło: Reuters, ERT, eKathimerini