Powódź na Krecie, zginęły dwie osoby. Władze oskarżane o nieudolność, prokurator nakazał dochodzenie

Autor:
ps/dd,rzw
Źródło:
efsyn.gr, ekathimerini.com, skai.gr, Reuters, tvnmeteo.pl

W wyniku sobotniej powodzi w północnej części Krety zginęły dwie osoby. To mężczyzna i kobieta, których samochód fale zniosły do morza. Domy, sklepy i infrastruktura zostały w dużym stopniu zniszczone. Pojawiły się oceny, że władze, sztab kryzysowy i służby nie poradziły sobie z atakiem żywiołu. Szef prokuratury w Heraklionie zlecił szybkie przeprowadzenie wstępnego dochodzenia, dotyczącego ewentualnych zaniedbań.

Kreta liczy szkody po tragicznej w skutkach powodzi, w której dwie osoby straciły życie, a wiele budynków, firm i dróg uległo zniszczeniu. W Grecji pojawiły się oskarżenia, że władze okazały się nieprzygotowane do katastrofy, przed której nadejściem ostrzegali eksperci. Obrona cywilna nie postawiła służb w stan gotowości, o zagrożeniu nie powiadomiono też mieszkańców. Meteorolog z Narodowego Obserwatorium w Atenach Kostas Lagouvardos podkreślił, że ulewy, mogące doprowadzić do niszczycielskich powodzi, były prognozowane w czterech prefekturach wyspy.

Dwie ofiary śmiertelne

Greccy ratownicy odnaleźli w niedzielę ciało 49-letniej kobiety, drugiej ofiary śmiertelnej powodzi na Krecie. Znaleziono ją przy pomocy dronów u wybrzeży nadmorskiej miejscowości Agia Pelagia, około 25 kilometrów na zachód od Heraklionu, największego miasta i stolicy administracyjnej Krety. Dzień wcześniej odnaleziono ciało pierwszej ofiary, 50-letniego mężczyzny. Oboje jechali samochodem, który fala powodziowa porwała do morza.

Kreta. Media piszą o "chaosie"

Grecki nadawca państwowy nazwał skutki gwałtownej pogody "biblijną katastrofą". - Sytuacja jest poza kontrolą - mówił w niedzielę burmistrz miejscowości Sitia, Giorgos Zervakis. - Wystąpiły osuwiska, drogi są zamknięte i nieprzejezdne, ulice zmieniły się w rwące potoki. Nigdy nie widziałem czegoś takiego - dodał.

W gminie Malewizi obfite opady deszczu spowodowały najwięcej szkód. Portal skai.gr określił skutki gwałtownej pogody "chaosem".

Prokuratura bada sprawę, władze zapowiadają zapomogi dla poszkodowanych

W poniedziałek szef prokuratury w Heraklionie Thanasis Galina zarządził pilne wstępne badanie w sprawie powodzi w gminie Malewizi. Zalecił, by miejscowa policja przeprowadziła dochodzenie, obejmujące ewentualną odpowiedzialność za podwójne zabójstwo, obrażenia fizyczne i szkody spowodowane przez powódź.

Delegacja rządu pod przewodnictwem wiceministra spraw wewnętrznych Steliosa Petsasa udała się na Kretę, gdzie przekazano, że ze środków budżetowych zostaną wypłacone zapomogi do 6000 euro dla gospodarstw domowych bezpośrednio dotkniętych atakiem żywiołu. Natomiast gminy Malewizi i Sitia mają otrzymać 800 tysięcy euro na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb.

Google Maps
Google Maps
Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:ps/dd,rzw

Źródło: efsyn.gr, ekathimerini.com, skai.gr, Reuters, tvnmeteo.pl