TVN Meteo | Świat

Grecja. Ofiara śmiertelna frontu Ballos, autobus z pasażerami wpadł do dziury w drodze

TVN Meteo | Świat

Autor:
dd//rzw
Źródło:
Reuters, ethnos.gr, ekathimerini.com, greekreporter.com

Mieszkańcy Grecji zmagają się ze skutkami frontu burzowego Ballos. Nie żyje farmer z Eubei, którego samochód zabrały ze sobą wzburzone wody. Na Korfu zalanych zostało wiele farm, gdzie utonęły zwierzęta, a w Atenach zamknięto szkoły. Odnotowano setki interwencji straży pożarnej.

Od kilku dni mieszkańcy Grecji zmagają się ze skutkami frontu burzowego, nazwanego Ballos. Wiele regionów, które zmagały się z ostatnimi skutkami ulewnego deszczu, jeszcze nie podniosło się po letnich, katastrofalnych pożarach.

Grecja. Nie żyje mężczyzna, utonęły zwierzęta

Zginęła jedna osoba na wyspie Eubea. To 69-letni rolnik, którego samochód porwały wody powodziowe. Uznawano go za zaginionego od czwartkowego wieczoru. Gdy woda wzbierała, mężczyzna pospieszył, by ratować swoje zwierzęta. Jego ciało odnaleziono na dnie rzeki.

Rzeki wezbrały także na wyspie Korfu. Zalanych zostało wiele farm, utonęły zwierzęta. Władze poinformowały także o lawinach błotnych, które zablokowały drogi. W czwartek wieczorem na wyspie ogłoszono stan wyjątkowy, ewakuowano 69 osób.

Saloniki. Autobus wpadł do dziury w drodze

W Salonikach autobus przewożący 15 pasażerów wpadł do pięciometrowego dołu, który utworzył się po ulewnych opadach na jednej z głównych arterii. Nikomu nic się nie stało, a podróżujący pojazdem zostali bezpiecznie ewakuowani.

Jak poinformowały lokalne media, w ubiegłym roku w tym samym miejscu doszło do podobnego zdarzenia.

Ulewy w Atenach, zamknięte szkoły

Ulicami Aten w czwartek płynęły rwące potoki. Straż pożarna poinformowała o setkach wezwań o pomoc dla uwięzionych w zalanych budynkach ludzi, a także przy usuwaniu połamanych drzew i wypompowywaniu wody z domów i biur. W piątek z powodu gwałtownej pogody zamknięto szkoły i urzędy. Przedsiębiorcy zalecali pracę zdalną.

Ulewy w Grecji. "Te zjawiska są bezprecedensowe"

Szef Organizacji Planowania i Ochrony przed Trzęsieniami Ziemi, profesor Efthymios Lekkas, powiedział w piątek, że w dorzeczu rzeki Kifissos spadło w czwartek łącznie 30 milionów ton wody.

- Te zjawiska są bezprecedensowe. Zajmujemy się tym, kto jest winien, a kto nie, i na tym nasze wysiłki się kończą. Tymczasem jesteśmy w nowej fazie, w fazie kryzysu klimatycznego, i potrzebne są nowe struktury - mówił Lekkas w wywiadzie telewizyjnym.

Pierwszy śnieg

Jakby tego było mało, do Grecji docierają oznaki zimy. W czwartek w miejscowości Nimfeo spadł pierwszy śnieg. Zaczęło sypać wczesnym rankiem, do wieczora pokrywa sięgnęła 15 centymetrów. Sypało także w okolicach przełęczy Vigla i w paśmie górskim Gramos.

Autor:dd//rzw

Źródło: Reuters, ethnos.gr, ekathimerini.com, greekreporter.com