Gradobicie na Lazurowym Wybrzeżu. Usuwali zwały lodu łopatami do śniegu

We wtorek wieczorem Lazurowe Wybrzeże nawiedziła gwałtowna burza. Miasta Antibes i Vallauris za jej sprawą mają za sobą jedną z najbardziej deszczowych nocy.

We wtorek wieczorem przez francuskie miasta Antibes i Vallauris znajdujące się na Lazurowym Wybrzeżu przeszła potężna burza. W ciągu zaledwie czterech godzin spadło tyle deszczu, ile średnio pada w ciągu miesiąca. Doszło do powodzi.

Burza okazała się szczególnie dotkliwa dla zachodniej części miasta Antibes. Grad padał tam bez przerwy przez 80 minut, pokrywając chodniki grubą warstwą lodu.

Jedna z najbardziej deszczowych nocy w ciągu 60 lat

Strażacy z Antibes interweniowali co najmniej 10 razy w ciągu nocy. Wspierały ich jednostki strażackie z Nicei. W całym departamencie Alpes-Maritimes odnotowano łącznie 32 zdarzenia związane z burzą.

Jak wskazuje portal Riviera Radio, podczas burzy spadło w sumie 180 litrów wody na metr kwadratowy. W Antibes suma opadów wyniosła 86 l/mkw. w ciągu sześciu godzin - była to jedna z pięciu najbardziej deszczowych nocy ostatnich 60 lat.

Burze w całym departamencie napędzała wilgotna masa powietrza znad Morza Śródziemnego. Na szczęście nie odnotowano ofiar gwałtownej pogody. W Alpes-Maritimes nadal obowiązują żółte ostrzeżenia meteorologiczne przed gołoledzią.

Źródło: Riviera Radio, The Local France, ENEX
Autorka/Autor: Julia Zalewska-Biziuk
Czytaj także: