Jak podał portal "Expreso", do zatrzymania turystki doszło w nocy z piątku na sobotę na lotnisku w Quito, stolicy Ekwadoru. W bagażu obywatelki Rosji znaleziono 32 legwany morskie (początkowo służby informowały o 28 osobnikach). To cenny, chroniony gatunek, występujący jedynie w archipelagu Wysp Galapagos. Kobieta najprawdopodobniej próbowała wywieźć gady na Islandię.
Wymagają opieki weterynaryjnej
Z informacji przekazanych przez służby wynika, że kobieta nie odwiedziła wcześniej Galapagos. Śledczy starają się ustalić, w jaki sposób weszła w posiadanie endemicznie występujących tam jaszczurek - podkreślił dziennik "El Telegrafo". Legwany znalezione w walizce Rosjanki były osłabione i odwodnione. Zostały przewiezione do specjalistycznego ośrodka opieki, gdzie objęto je nadzorem weterynaryjnym. Eksperci mają nadzieję, że w przyszłości wrócą one na wolność.
Legwan morski (Amblyrhynchus cristatus) to niezwykły gatunek jaszczurki, który sporą część doby spędza w wodzie u wybrzeży Wysp Galapagos. Podstawą diety tych gadów są bowiem morskie algi. Aby pozbyć się nadmiaru morskiej soli przyswojonej wraz z pożywieniem, zwierzęta wydalają jej kryształki przez specjalne gruczoły nosowe. W sytuacji zagrożenia preferują ucieczkę, chociaż w niskich temperaturach mogą wykazywać więcej zachowań obronnych, na przykład próby gryzienia.
Za przestępstwa przeciwko dzikiej przyrodzie, takie jak zabijanie, chwytanie, posiadanie, przewożenie i sprzedaż zwierząt z gatunków objętych ochroną, kodeks karny Ekwadoru przewiduje karę od roku do trzech lat pozbawienia wolności.