Do śmiertelnego ataku doszło w piątek w zoo w mieście Zlin we wschodnich Czechach. Ogród zoologiczny opisał szczegóły zdarzenia.
- Z nieznanego powodu w piątek 22 maja rano samiec Jack zaatakował samicę Ulu, która niestety zmarła w wyniku ataku. Badamy okoliczności zdarzenia (...). Gdy tylko zdobędziemy wszystkie niezbędne dane, zarówno hodowlane, jak i weterynaryjne, udzielimy informacji po weekendzie - przekazało zoo. Pracownicy zoo zagonili słonie do pawilonu, a ekspozycja została zamknięta dla zwiedzających.
Miał doczekać się potomstwa
Zoo w Zlinie pozyskało Jacka, samca słonia afrykańskiego, z ogrodu zoologicznego w węgierskim mieście Nyiregyhaza we wrześniu 2023 roku. W czeskim zoo przebywały wówczas trzy samice słonia afrykańskiego, spośród których Ulu była najmłodsza - kilka dni temu skończyła 30 lat.
Jak przekazał czeski portal iDNES, europejskie ogrody zoologiczne rzadko próbują rozmnażać słonie afrykańskie - zwykle hodują łatwiejsze w utrzymaniu słonie indyjskie. Pierwszy słoń afrykański w Czechach przyszedł na świat w zoo w Zlinie w 2021 roku. Ogród miał nadzieję, że Jack także doczeka się potomstwa.
Biolog Radomil Holik, cytowany przez agencję informacyjną ENEX, wskazał, że zabijanie przedstawicieli swojego gatunku zdarza się w świecie zwierząt, a ludzie nie mają na to wpływu.