Silny wiatr u naszych sąsiadów. Łamał drzewa i wywołał pożar lasu

las
Porywy wiatru w Czechach w sobotę
Źródło: Ventusky.com
Silny wiatr, który w sobotę uderzył w Morawy Południowe w Czechach, spowodował liczne szkody i postawił w stan gotowości strażaków. Żywioł łamał drzewa, wywołał pożar lasu oraz przyczynił się do rozprzestrzenienia się ognia z garażu na dom jednorodzinny.

W sobotę na Morawach Południowych wystąpił silny wiatr. Czeski Instytut Hydrometeorologiczny (CHMU) ostrzegał przed porywami sięgającymi 70 kilometrów na godzinę, a w górach - nawet 90 km/h.

Silny wiatr spowodował pożar

Do poważnego zdarzenia doszło w lesie w pobliżu wsi Pasohlavky. Spadająca gałąź uszkodziła linię energetyczną, powodując zwarcie. Iskry zapaliły suchą roślinność na ziemi, a ogień szybko rozprzestrzenił się na obszar o powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych. Południowomorawscy strażacy przekazali, że ze względu na teren objęty przez ogień i charakter terenu interwencja była bardzo trudna. Dodali, że wspomogli się dronem i quadem strażackim.

Wiatr pogorszył także skutki pożaru w mieście Zbyszov. Garaż zajął się ogniem, a wiatr spowodował rozprzestrzenienie się płomieni na dach pobliskiego domu, a potem kolejnego. Straty oszacowano na kilka milionów koron, czyli setki tysięcy złotych. Rzecznik południowomorawskich strażaków Jan Dvorzak przekazał, że strażacy ustalają przyczynę pożaru i we współpracy z burmistrzem starają się zapewnić mieszkańcom najbardziej uszkodzonego domu tymczasowe zakwaterowanie.

43 zdarzenia w regionie

Jak poinformował Dvorzak, w sobotę służby ratunkowe otrzymały wezwania do 43 zdarzeń związanych z silnie wiejącym wiatrem. Najczęściej strażacy musieli usuwać powalone drzewa i połamane gałęzie - takich interwencji było 30. W kolejnych 12 przypadkach pomagali usuwać skutki niebezpiecznych sytuacji, między innymi uszkodzone fragmenty dachów czy przewróconą przez wiatr stajnię.

W aquaparku Aqualand Moravia we wspomnianych Pasohlavkach z powodu potężnych podmuchów przez około dwie godziny nie było prądu. Do groźnego zdarzenia doszło także na kolei. W pobliżu miejscowości Lhota Rapotina pociąg osobowy wjechał w drzewo, które spadło na tory. Na szczęście nie doszło do uszkodzeń składu ani obrażeń pasażerów. Po usunięciu drzewa pociąg mógł kontynuować podróż.

Opracowali Julia Zalewska-Biziuk i Krzysztof Posytek

Czytaj także: