Wieczorem Edouard znajdował się około 225 kilometrów na południowy wschód od Cameron w Luizjanie. Towarzyszył mu wiatr o stałej prędkości 64 kilometrów na godzinę, a układ przemieszczał się na zachód-północny zachód z prędkością około dziewięciu km/h.
NHC wydało ostrzeżenie przed burzą tropikalną dla obszaru od Port Bolivar w Teksasie do granicy Vermilion i Iberia w Luizjanie. Wzdłuż wybrzeża obowiązuje również ostrzeżenie przed falą sztormową od High Island w Teksasie do tej samej granicy. Synoptycy nie przewidują natomiast poważniejszego wpływu Edouarda na obszar Nowego Orleanu.
Możliwe nasilenie przed uderzeniem w ląd
Prognozy NHC wskazują, że Edouard dotrze do lądu we wtorek po południu. Przed uderzeniem burza może osiągnąć maksymalną siłę zbliżoną do huraganu, z wiatrem sięgającym 97 km/h. W kolejnych dniach układ ma przemieszczać się na północny zachód. Do środy rano, już nad Teksasem, powinien znacząco osłabnąć.
Największym zagrożeniem będą jednak nie tylko silne porywy wiatru, lecz też intensywne opady i lokalne podtopienia. Edouard ma przynieść ulewny deszcz. W niektórych odizolowanych rejonach Teksasu suma opadów może sięgnąć nawet 228 litrów na metr kwadratowy. Na wybrzeżu między High Island a granicą parafii Vermilion i Iberia prognozowana jest fala sztormowa sięgająca około 1,22 metra.
Edouard jest już trzecią nazwaną burzą w tym sezonie, która uformowała się w Zatoce Meksykańskiej w pobliżu Luizjany. Wcześniej w tym rejonie powstały burze tropikalne Arthur i Bertha. Pozostałości Arthura w czerwcu doprowadziły do powodzi i przerw w dostawach energii w aglomeracji Nowego Orleanu po tym, jak burza uderzyła w ląd w Teksasie. Z kolei Bertha, która powstała w kolejnym miesiącu, przyniosła pierwsze w tym roku bezpośrednie uderzenie burzy tropikalnej w Luizjanę.
Najbardziej aktywny okres dla burz tropikalnych wciąż przed nami
Pojawienie się Edouarda następuje w stosunkowo spokojnym jak dotąd sezonie huraganowym na Atlantyku. Brak huraganów w pierwszej części sezonu wiązano przede wszystkim z silnymi warunkami El Nino, które utrudniają rozwój układów tropikalnych w tej części świata.
Dane klimatyczne Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA) pokazują, że w przeciętnym sezonie do 29 sierpnia na Atlantyku pojawia się około sześciu nazwanych burz, w tym dwa huragany. W 2026 roku aktywność pozostaje więc poniżej typowego poziomu dla tego momentu sezonu.
Nie oznacza to jednak, że spokojna pierwsza część sezonu będzie się utrzymywać. Atlantyk wchodzi właśnie w okres, który historycznie charakteryzuje się największą aktywnością. Oficjalny sezon huraganowy trwa od 1 czerwca do 30 listopada, ale badacz huraganów Philip Klotzbach wskazuje, że około dwie trzecie całej aktywności huraganowej na Atlantyku przypada na okres między 20 sierpnia a 10 października.