Informacje

  • Smog szkodzi dzieciom, i to poważnie. Lekarz radzi, jak je chronić

    25-02-2018 15:48 Zagrożony układ oddechowy, krwionośny i nerwowy
    Najgorsze powietrze w Europie. "Sytuacja poprawi się w przyszłym tygodniu" (materiał Faktów TVN) Foto: Shutterstock | Video:  

    Ze względu na niską temperaturę i bezwietrzne dni, nad Polską często pojawia się trujący smog. Gdy stężenie trujących pyłów PM10 i PM2,5 przekracza normy, należy szczególnie zadbać o dzieci.

    SPECJALNY SERWIS SMOGOWY TVN METEO - AKTUALNE INFORMACJE O STANIE POWIETRZA

    Jak zaznaczyła na antenie TVN24 doktor Aneta Górska-Kot, ordynator oddziału pediatrycznego Szpitala Dziecięcego przy Niekłańskiej w Warszawie, trzeba oszczędzić dzieciom kontaktu ze smogiem. Zdają sobie z tego sprawę w wielu placówkach oświatowych.

    - Są takie szkoły w Warszawie, gdzie komunikaty (smogowe) są pilnie śledzone. W ten dzień (kiedy powietrze jest szczególnie zanieczyszczone - red.) dzieci nie wychodzą na boisko, na dwór, mają zajęcia w szkole - tłumaczyła lekarka.

    "Wszystkie układy są niedojrzałe"

    Według dr Górskiej-Kot smog negatywnie działa na trzy układy: oddechowy, krwionośny (najmniejsze cząsteczki przedostają się do krwi i z nią docierają do mózgu) oraz nerwowy, a także na skórę.

    - Im młodsze dziecko, tym szkodliwe czynniki mają na nie większy wpływ. Wszystkie układy są jeszcze niedojrzałe - zaznaczyła.

    Jest więcej przyczyn, które sprawiają, że dzieci odczuwają negatywne skutki smogu silniej niż dorośli. To na przykład niższy wzrost - największe stężenie wszystkich szkodliwych pyłów jest blisko ziemi. Kolejna sprawa, to przeważnie większa niż w przypadku dorosłych ruchliwość.

    - Dzieci wykazują dużo większą aktywność niż dorośli, więc szybciej oddychają. Układ oddechowy dziecka jest niedojrzały i bariera ochronna, którą jest śluzówka, również jest niedojrzała. Dlatego wszystkie pyły, które tam się dostają, wszystkie cząstki,  powodują dużo więcej krzywdy - tłumaczyła Górska-Kot.

    Dodała, że szkodliwe cząsteczki wywołują stany zapalne dróg oddechowych, więc dziecko kicha i  kaszle. W efekcie narażenie na smog od wczesnych lat prowadzi do mniejszej pojemności oddechowej płuc.

    Dzieci częściej także zapadają na astmę, a te, które już ją mają, odczuwają jej zaostrzenie. Częściej też dopadają je infekcje górnych dróg oddechowych pod postacią zapaleń oskrzeli czy zapaleń płuc.

    Czego nauczył "wielki smog" w Londynie

    Do ustalenia wielu negatywnych skutków smogu naukowcy i lekarze doszli po jednym z największych stężeń zanieczyszczeń, jakie miało miejsce w Londynie w 1952 roku. Mieszkańcy brytyjskiej stolicy przez pięć dni byli dosłownie "zaczadzeni smogiem". Po latach stwierdzono, że osoby, które przebywały w tym czasie na obszarze z zanieczyszczonym powietrzem częściej chorowały na astmę niż pozostali mieszkańcy.

    Niepokojące wyniki uzyskano także w polskich badaniach, w często borykającym się z zanieczyszczonym powietrzem Krakowie, gdzie przedmiotem studiów były kobiety w ciąży. Te, które przebywały w miejscach narażonych na smog, urodziły dzieci o mniejszej masie i obwodzie głowy. Dzieci te w swoim życiu częściej zapadały na infekcje dróg oddechowych czy astmę, miały również przeciętnie mniejszy mózg i niższy wskaźnik inteligencji.

    Co można zrobić, by uchronić dzieci?

    Rady lekarza na dni, kiedy stężenie szkodliwych substancji w powietrzu jest szczególnie wysokie:

    - nie wychodzimy na dwór,

    - nie otwieramy okien wychodzących na ulicę,

    - nawilżamy powietrze i oczyszczamy je za pomocą kwiatów, które chłoną niepożądane cząsteczki (chryzantema, bluszcz, skrzydłokwiat, dracena),

    - zaopatrujemy się w specjalistyczne maseczki.

    Zobacz całą rozmowę z dr Anetą Górską-Kot:


Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • smog smog
    Powinni nietylko sprawdzac czy ludzie palom w piecach ale rowniez powinni sprawdzac jaki wengiel nam sprzedaja na składzie moja mama opowiadala mi ze jak przywozili wengiel to az sie szklił a jak przywozili wengiel na sklad i był złej jakosci zlej karorycznosci to odsyłali z powrotem
    ~duzopu /2018-02-25 19:36
  • cuda?
    Ze szkodzi mlodzierzy to widac na codzien ze to chore i to jak lekarze sa bezradni.
    ~biegunka /2018-02-25 17:59
  • dym
    Wymyslaja jakies zakazy palenia tytoniu w miejscach publicznych czy lokalach,a miliony samachodow jezdzi na okraglo i truje i w milionach domow spala sie wegiel itp.to wtedy jest dobrze.
    ~brux /2018-02-25 17:56
  • No to na przykład moje pokolenie -
    urodzonych w 1968 roku - i inne urodzone dawno temu nie powinno było w ogóle przeżyć poza dzieciństwo!
    Jako że wtedy niemal w każdym mieszkaniu było po kilka opalanych najczęściej kiepskiej jakości węglem pieców, w których zimą trzeba było palić nawet dwa razy na dobę żeby mieć w domu ciepło - a samochody, mimo iż było ich o wiele mniej, miały benzynowe silniki z gaźnikami zamiast "wtrysków", a diesle kiepskie pompy wtryskowe, zaś paliwem były albo etyliny (kto je dziś pamięta???), albo zasiarczone oleje napędowe; do tego było mnóstwo jeżdżących z zasady na bogatej mieszance silników dwusuwowych...

    A jeśli dodać do tego, że ówczesny przemysł - i to nie tylko w "demoludach"! - dymił na potęgę, obraz ówczesnych smogów będzie pełny...
    Anarcho68 /2018-02-25 17:31

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...