Jak poinformował synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, w nocy wschodnie i południowo-wschodnie regiony Polski pozostaną jeszcze w zasięgu pofalowanego frontu chłodnego, związanego z niżem Yuna znad Krajów Bałtyckich. Z frontem, zwłaszcza w pierwszej części nocy, związane będą wciąż liczne silne burze, ponieważ cały układ wciąż zasilany będzie gorącym i wilgotnym powietrzem zwrotnikowym napływającym przed frontem znad Bałkanów i Morza Śródziemnego.
Przed burzami ostrzega IMGW. Do odbiorców telefonów komórkowych na terenie 11 województw został wysłany alert RCB.
Burze w Polsce. Niewykluczone superkomórki
Szczyt aktywności burzowej prognozowany jest na godziny wieczorne, wówczas burzom, zwłaszcza superkomórkom burzowym, towarzyszyć będą ulewne opady deszczu, lokalnie sięgające do 30-40 litrów na metr kwadratowy w ciągu godziny oraz bardzo silny wiatr, osiągający w porywach prędkość do 80-100 kilometrów na godzinę. Miejscami spodziewane są również opady gradu.
- Najsilniejsze zjawiska obejmą Polskę południową, wschodnią oraz częściowo centralną. W drugiej części nocy zdecydowana większość burz osłabnie i zaniknie, jednakże pojedyncze układy burzowe, już na ogół słabe, lecz niosące wciąż intensywne opady deszczu przetrwają do rana, tak więc jeszcze do godzin południowych w rejonie Podkarpacia i Lubelszczyzny burze są prognozowane - wyjaśnił Zdonek.
W ciągu dnia front burzowy przesunie się poza wschodnią Polskę, natomiast od zachodu zaznaczy się klin wyżu znad Atlantyku. Na przeważającym obszarze kraju pojawią się liczne rozpogodzenia, a opady, słabe, przelotne, prognozowane są dopiero w godzinach popołudniowych na Pomorzu. Wtedy znad Morza Północnego wkroczy do Polski zatoka niżu z systemem łączących się frontów atmosferycznych.
ŚLEDŹ GDZIE JEST BURZA NA TVNMETEO.PL
Opady w kolejnych dniach
W drugiej części tygodnia znajdziemy się pod wpływem północno-zachodniej cyrkulacji atmosfery, co oznaczać będzie napływ chłodnych i wilgotnych mas powietrza polarnego znad Atlantyku. Przez cały weekend dominować będzie zmienne zachmurzenie, przejściowo duże i całkowite z przelotnymi opadami deszczu, te prognozowane są głównie na północy Polski.
- Dodatkowo duży gradient baryczny przełoży się na dość silny, północno-zachodni wiatr, który szczególnie na wybrzeżu skutecznie obniży odczuwalną temperaturę oraz stworzy korzystne warunki do rozwoju izolowanych chmur cumulonimbus oraz pojedynczych, słabych burz - dodaje synoptyk.
Radar i mapa opadów na żywo
Redagowała ast