Babie lato rozgościło się w Polsce. W większości kraju utrzymuje się łagodna, słoneczna aura, której towarzyszą dość wysokie wartości na termometrach. Jak wynika z danych IMGW, w środę termometry na stacji w Raciborzu pokazały maksymalnie 23,9 stopnia Celsjusza, a w większości kraju temperatura maksymalna wyniosła ponad 20 stopni. Najniższą wartość, 18,1 st. C, zanotowano na Helu.
Pogoda w Polsce. Kiedy nadejdzie ochłodzenie?
Jak wyjaśnił synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wakszyński, nad Polską panuje typowo antycyklonalny reżim pogodowy, zapewniający nam słoneczną i ciepłą aurę. Przewaga wpływu wyżu powinna utrzymać się co najmniej do następnego poniedziałku (5 października). W międzyczasie nad kraj będą próbowały przedostać się strefy frontowe, ale będzie to skutkowało jedynie wzrostem zachmurzenia i ewentualnymi słabymi opadami.
>>>CZYTAJ TEŻ: Jakie będą losy babiego lata? W prognozie widać fronty znad Atlantyku
Sytuacja zacznie się zmieniać we wtorek i środę (6 i 7 października), kiedy to zgodnie z prognozami rozpocznie się przebudowa pola barycznego nad Europą. Na Atlantyku do głosu ma dojść Wyż Azorski. Oznaczać to będzie cyrkulację powietrza po jego północno-wschodniej stronie w kierunku Europy Środkowej i stopniowy napływ chłodniejszych mas w nasze regiony.
Pod koniec nadchodzącego tygodnia, w czwartek i piątek, ma nas czekać już konkretna zmiana - do Polski spływać powinno zdecydowanie chłodniejsze powietrze z północy i północnego zachodu. Widać to doskonale na wykresie pokazującym prognozę temperatury dla Łodzi. Zwiększać może się również dynamika pogody - mogą pojawić się fronty atmosferyczne z opadami i silnym wiatrem.
>>>CZYTAJ TEŻ: Sprzątają po "epizodzie śródziemnomorskim". Napędziła go anomalia