Prognoza

Prognoza

Zachodnia część polskiego Wybrzeża w poniedziałek będzie bezdeszczowa. Na wschodzie natomiast przelotnie popada i zagrzmi. Najwięcej słońca zastaną wypoczywający w basenie Morza Śródziemnego.

Ostatni dzień tygodnia zapowiada się bardzo korzystnie. Zapomnimy o silnym wietrze, deszczu i burzach. W całym kraju czeka nas pogodna i wyjątkowo słoneczna niedziela.

Idealna niedzielna aura pozwoli śmiało rozwinąć żagle w Polsce i kurortach europejskich. Pogodą nie zawiodą się też miłośnicy kite i wind surfingu. W niedzielę wszyscy powinni wyruszyć nad wodę.

Jeśli w lecie liczycie przede wszystkim na opaleniznę, to mamy dobre wieści. W niedzielę zarówno w Polsce, jak i we Włoszech możemy liczyć na dużo słońca. Różnicę stanowić będzie kilkanaście stopni Celsjusza.

Do 25 sierpnia słońce mocniej poświeci nad Polską - czasem lokalnie, czasem w całym kraju. Z wyjątkiem deszczowego poniedziałku przed nami kilka pogodnych dni. Na południu termometry pokażą powyżej 30 st. C.

Zapowiadane przez nas, już od poniedziałku, silne opady i burze sprawdziły się w 100 procentach. Mieliśmy ulewy (Olsztyn 32 mm), silne porywy wiatru (Mława 90 km/h), lokalnie zaś gradobicia.

Zgodnie z zapowiedziami synoptyków TVN Meteo, w sobotę rano burzowy front opuścił teren naszego kraju. Przyniósł ze sobą gwałtowne burze, które przeszły przez prawie cały kraj.

Zgodnie z zapowiedziami synoptyków TVN Meteo, burzowy front atmosferyczny wszedł w piątek nad ranem od zachodu do Polski. Burze nad naszym krajem wygasły niemal całkowicie o godzinie 21, jednak do tej godziny miejscami były bardzo gwałtowne.

Na Bałtyku spodziewamy się w sobotę wyjątkowo silnych wiatrów - dojść może nawet do sztormu. Nad jeziorami powieje nieco lżej, ale wciąż mocno.

W sobotę temperatura powietrza i temperatura wody nad polskim morzem nie będą się od siebie znacząco różnić. Obie będą oscylować wokół 20 st. C. W okolicach Zatoki Gdańskiej i na wschód od niej popada.

Front atmosferyczny, który od czwartku sukcesywnie przemieszczał się znad krajów Beneluksu w kierunku Polski przed godziną 16 dotarł nad stolicę. Przyniósł bardzo silny wiatr, deszcz i grzmoty. Burze nie trwały jednak długo.

W piątek pogoda pogorszy się prawie w całym kraju. Mieszkańcy m.in. Polski północnej i centralnej doświadczą gwałtownych zjawisk atmosferycznych, synoptycy nie wykluczają gradu i trąb powietrznych.

Niż i front atmosferyczny, które w piątek przyniosą nad Polskę burze, w czwartek po południu rozszalały się nad Beneluksem. Na niebie rozpętało się tam prawdziwe piekło. Podczas festiwalu muzycznego Pukkelpop w belgijskim Hasselt, zginęło pięć osób, a 71 zostało rannych, w tym 11 ciężko.

W czwartek mieszkańcy krajów Beneluksu i Niemiec zmagali się z bardzo intensywnymi wyładowaniami atmosferycznymi, które spowodował front atmosferyczny przesuwający się nad Polskę. Zobacz, jak wyglądało niebo podczas jego przejścia.

W piątek wilki morskie raczej sobie nie popływają. W Polsce tylko jeden akwen, a mianowicie Jezioro Solińskie, będzie wolny od wyładowań atmosferycznych. Na pełnym morzu wietrznie, miejscami spodziewamy się nawet sztormów.

Dla tych, którzy spędzają wakacje nad polskim morzem lub jeziorami, nie mamy najlepszych wiadomości. W piątek na ich głowy spadnie sporo deszczu. Niewykluczone, że pojawią się i burze. W większości europejskich i światowych kurortów pogoda dopisze turystom.

W ciągu najbliższej doby niż znad Morza Północnego przesunie się nad środkowy Bałtyk i prawie cała Polska znajdzie się w jego zasięgu.

W czwartek popołudniu Legia Warszawa i Śląsk Wrocław rozpoczną u siebie ostatni etap walki o fazę grupową Ligi Europejskiej. W pierwszym meczu 4. rundy eliminacji warszawski zespół zagra z faworyzowanym Spartakiem Moskwa. Piłkarzy z Wrocławia czeka zaś starcie z Rapidem Bukareszt. Na szczęście, podczas tych dwóch ważnych meczów, pogoda dopisze piłkarzom.